Akademia Muzyczna im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi

I nagroda i trzy nagrody specjalne dla młodego chórmistrza z Akademii Muzycznej w Łodzi

 

 

Mariusz Lewy student edukacji artystycznej w łódzkiej Akademii Muzycznej zdobył I nagrodę na zakończonym wczoraj (w sobotę 5 kwietnia) XV Ogólnopolskim Konkursie Dyrygentów Chóralnych im. prof. Stanisława Kulczyńskiego w Poznaniu, uznawanym w środowisku chórmistrzowskim za najbardziej renomowany konkurs w Polsce.

 

Mariusz Lewy jest studentem ostatniego roku studiów magisterskich na kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej w Akademii Muzycznej w Łodzi. Dyrygowania uczy się w Akademii pod kierunkiem cenionego chórmistrza dra Dawida Bera. Po trzech dniach i trzech etapach Ogólnopolskiego Konkursu Dyrygentów Chóralnych w Poznaniu wywalczył jedną z dwóch pierwszych nagród, przyznanych przez jury konkursu ex aequo jemu i studentce Akademii Muzycznej w Poznaniu. (II nagrody nie przyznano). Mariusz Lewy otrzymał dodatkowo jeszcze trzy nagrody: za technikę dyrygencką, za najlepszą metodę pracy z chórami oraz trzecią za radość muzykowania!

 

Muzyka i dyrygowanie to pasje Mariusza Lewego. Przy okazji licencjackiego egzaminu z dyrygowania zespołami wokalnymi i instrumentalnymi w marcu 2012 roku mówił w rozmowie z dziennikarzem: Każdy myśli, że dyrygent jest właściwie niepotrzebny, ale naszym zadaniem jest inspirować zespół, utrzymać go tak, aby wszystkie instrumenty, czy głosy tworzyły jedność. To zawód taki sam jak zawód lekarza, musimy się cały czas uczyć, edukować i ćwiczyć. Zgodnie z tymi słowami laureat rozwija się i ćwiczy: poza studiami jest chórmistrzem istniejącego od ponad roku Męskiego kameralnego zespołu wokalnego SingingHeads i prowadzi Chór dla (nie)opornych w Filharmonii Łódzkiej.

 

W poznańskim konkursie wzięło udział 18 studentów po dwóch ze wszystkich uczelni muzycznych w Polsce. Ogólnopolski Konkurs Dyrygentów Chóralnych im. prof. Stanisława Kulczyńskiego w Poznaniu jest uznawany w środowisku chórmistrzowskim za najbardziej renomowany konkurs w tej dziedzinie w kraju. Podczas każdego z trzech etapów jury oceniało sposób i efekty pracy dyrygenta z zespołem. W I etapie uczestnicy konkursu prowadzili 25-minutową próbę z amatorskim chórem żeńskim, w kolejnych etapach pracowali z akademickimi chórami z Poznania i Wrocławia.

 

Konkurs odbył sie w dniach 3-5 kwietnia 2014 roku w Akademii Muzycznej w Poznaniu. Zespołami warsztatowymi podczas konkursu były: Chór Dziewczęcy Canzona w Murowanej Goślinie, Zespół Wokalny Studiów Magisterskich Wydziału Dyrygentury Chóralnej, Edukacji Muzycznej i Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej w Poznaniu, Chór Feichtinum Akademii Muzycznej we Wrocławiu oraz Chór Kameralny Akademii Muzycznej w Poznaniu.

 

Oficjalne wyniki:

http://amuz.edu.pl/xv-ogolnopolski-konkurs-dyrygentow-choralnych-im-prof-stanislawa-kulczynskiego-2/

 

 

 

 

„Łódź Story”: fabryka energii

 

Oklaski, okrzyki i owacje na stojąco tak zakończyły się w ostatni weekend dwa premierowe spektakle „Łódź Story” Włodzimierza Korcza musicalu wystawionego przez Akademię Muzyczną w Łodzi i napisanego specjalnie na zamówienie tej uczelni. Gratulacje przyjmowali twórcy, realizatorzy i wykonawcy. We wszystkich „rolach” przedstawienia obsadzono studentów łódzkiej Akademii – śpiewaków solo i w chórze, tancerzy i orkiestrę kameralną.

 

Obydwa spektakle, w sobotę i w niedzielę, odbyły się przy nadkompletach publiczności – łodzianie szczelnie zapełnili nową salę koncertową Akademii Muzycznej w Łodzi. Na sobotnią premierę przyjechali również autorzy dzieła: kompozytor Włodzimierz Korcz i autorka libretta Monika Partyk. Twórcy nie ukrywali zadowolenia.

 

Jestem oszołomiony i zdumiony tym, że młodzież, która właściwie nie miała jeszcze kontaktu ze sceną, potrafiła zrobić coś, co jest w pełni profesjonalne – mówił po spektaklu Włodzimierz Korcz. – Mówiło się wcześniej o tym, że gdyby to wzięła wielka scena profesjonalna i zawodowi artyści, to mogłoby powstać coś wspaniałego. Ja po prostu życzę, aby kiedyś zdarzyło się coś takiego, że ci wielcy artyści, którzy być może wezmą się za to dzieło, żeby odnieśli taki sukces jak ci młodzi dzisiaj. W podobnym tonie wypowiadała się Monika Partyk: – W najśmielszych marzeniach nie przypuszczałam, że to będzie tak profesjonalne, tak wzruszające i pełne pasji przedstawienie. Jestem pod wielkim wrażeniem pięknych głosów, gry aktorskiej i emocjonalności młodych wykonawców. Podobała mi się również warstwa plastyczna przedstawienia i bardzo pomysłowy zabieg teatru w filmie.  

 

Wrażeniami po premierze dzielił się również rektor Akademii Muzycznej w Łodzi prof. Cezary Sanecki: – Byłem wcześniej na próbach i wiedziałem, czego się spodziewać, ale premiera to premiera! Dochodzą wielkie emocje i świadomość, że publiczność usłyszy to po raz pierwszyOdnieśliśmy bezsprzeczny sukces. Mamy bardzo dobry spektakl, wielowątkowy, przejrzysty w przekazie, w którym wszystko to, co dzieje się na scenie, zostało wzmocnione projekcjami video. Młodzi ludzie bardzo dobrze poradzili sobie z rolami. Włożyli w przedstawienie dużo energii i radości, a kiedy trzeba chwytali za serce.

 

O kilka słów komentarza zapytaliśmy również wykonawców – studentów Akademii Muzycznej w Łodzi. Występujący w pierwszej obsadzie w roli Witka Przemysław Baiński mówił „na gorąco”, chwilę po wybrzmieniu braw po pierwszym spektaklu: –Śpiewało się trudniej niż na próbie generalnej, chyba czuliśmy na sobie ciężar odpowiedzialności za prapremierę, ale satysfakcja jest naprawdę wielka. Po niedzielnym przedstawieniu Michał Sobiech – na scenie Karol Poznański – relacjonował: – Towarzyszyły nam ogromna trema i presja, aby po wczorajszej tak udanej prapremierze pokazać się z dobrej strony. Generalnie mamy przekonanie, że trud, który wszyscy włożyliśmy w ostatnie półtora miesiąca pracy – szczególnie ostatnie dwa tygodnie były najgorętsze – że ten trud się opłacił, bo powstał ciekawy spektakl, pełen całej gamy kolorów i emocji. Wszystkim, którzy brali w tym udział, na pewno to zaprocentuje. To jest dla nas dobra szkoła. Tę „zawodową szkołę” studenci zawdzięczają realizatorom, głównie Beacie Redo-Dobber, która dała musicalowi sceniczne życie (inscenizacja, reżyseria, ruch sceniczny, scenografia, opracowanie kostiumów) oraz dyrygentowi Michałowi Kocimskiemu, sprawującemu kierownictwo muzyczne nad premierą.

 

„Łódź Story”to musical operowy w trzech aktach, nawiązujący tekstem do teraźniejszości i do przeszłości Łodzi. Akcja rozgrywa się w „mieście tkaczy” na początku XX wieku i w obecnych czasach. Bohaterami są m.in.: Karol Poznański – syn Izraela Poznańskiego, zwanego niegdyś „królem łódzkiej bawełny” i pracownicy jego zakładów. W bieg wydarzeń wpisane są wątki miłosne. Pomiędzy Poznańskim a jedną z tkaczek rodzi się uczucie, które jest przyczyną późniejszych zdarzeń.  Akcja przedstawienia toczy się na tle najbardziej znanych miejsc Łodzi, widocznych w trakcie przedstawienia w projekcjach video, w spektaklu wykorzystano także fragmenty filmu „Ziemia obiecana” Andrzeja Wajdy.

 

 

Podczas premiery 14 grudnia wystąpili: Mikołaj Trąbka (Karol Poznański), Aleksandra Borkiewicz (Ewa), Przemysław Baiński (Witek), Małgorzata Pietrzykowska (Magda), Jan Szurgot (Filozof), Natalia Piechowiak (Szalona), Paulina Bolek, Natalia Piechowiak, Joanna Pawlas (Flory). W drugiej obsadzie w niedzielę oklaskiwaliśmy w głównych rolach: Michała Sobiecha, Joannę Pawlas, Łukasza Ratajczaka, Aleksandrę Pokrywczyńską, Michała Czarneckiego i Malwinę Borkowicz. Będzie ich można zobaczyć w kolejnych spektaklach „Łódź Story”, zaplanowanych w 2014 roku: 19, 20, 25 i 26 stycznia oraz 25 i 26 lutego. Szczegóły na www.amuz.lodz.pl.

 

 

Fotorelacja

 

 fot. Dariusz Kulesza / Akademia Muzyczna w Łodzi.