Artykuły

Mamy Cel » Artykuły


15 listopada, już po raz dziewiąty, odbyło się w kawiarni Cafe Szafe w Krakowie spotkanie
z cyklu „Pasja sposobem na życie”. Organizatorzy, czyli portal MamyCel.pl oraz Małopolanki tworzą…, przygotowali wspaniałe atrakcje, które nawiązywały przede wszystkim do motywów, kojarzących się z piękną stroną jesieni – pięknych barwnych kwiatów czy owoców. Wszystkie atrakcje miały wspólny mianownik – pasję tworzenia.


Jak zawsze, nie zabrakło wyjątkowych gości specjalnych. Pierwszym występem był pokaz florystyczny „Jesień zaklęta w kwiatach” w wykonaniu znakomitej artystki, Mistrzyni Regionu Małopolskiego w kategorii Juniorów - Agnieszki Błaszczyk. Pani Agnieszka zaprezentowała uczestnikom, jak stworzyć niesamowite kompozycje z ubranych w piękne, jesienne barwy liści czy kwiatów, pokazała wykonane własnoręcznie wianki, kompozycje na stół, a nawet ozdoby i choinki świąteczne.  Wszystko wykonane było z darów natury.


Uczestnicy dowiedzieć się mogli, jak wykorzystać dostępne pod ręką materiały, którymi obdarza nas jesień: liście, szyszki, różnego rodzaju trawy, gałązki krzewów czy korę, by stworzyć niepowtarzalne kompozycje, które posłużyć mogą jako ozdoba domu, stołu albo prezent dla bliskich. W oczach zebranych widać było zachwyt nad różnorodnością kompozycji i pomysłami twórczyni.  Pani Agnieszka udzieliła wielu cennych rad i wskazówek np. jak suszyć liście czy jak odpowiednio dobierać materiały,
by tworzyły spójną i estetyczną całość. 


Następnie, swoją miłością do koralików, podzielił się kolejny wyjątkowy gość -  Dariusz Gołębiewski, znany jako Pan Koralik, który przyjechał do Krakowa aż z Ostrowca Świętokrzyskiego
– jak sam mówi - miejscowości o najdłuższej nazwie w Polsce. Pan Dariusz jest osobą niepełnosprawną, ale nie przeszkadza mu to w realizacji marzeń. Początek jego przygody z koralikami rozpoczął się już w… przedszkolu! Źródłem informacji o pasji, przygodach i  trudnościach w życiu Pana Koralika, był udzielony na żywo wywiad, który przeprowadziły organizatorki spotkania – Beata Marszałek i Iwona Dudziak.


Pan Dariusz zaprezentował wszystkim swoje niesamowite koralikowe prace – począwszy od bransoletek, poprzez  paski, kołnierze, skończywszy na koralikowych zwierzątkach. Uchylił również rąbka tajemnicy
w sprawie swojego nowego projektu, nad którym pracuje już od kilku miesięcy. Wiemy już, że będzie to torebka na ramię, która dzięki pracowitości artysty, jest już prawie na wykończeniu.


Pan Koralik dał się wszystkim poznać jako niesamowity, pozytywnie nastawiony do życia człowiek. Mimo swojej choroby zachowuje pogodę ducha, a na wszystkie pytania opowiadał z żartem. Zaskoczył też wszystkim swoimi zdolnościami, nie tylko związanymi z rękodziełem – ciekawostką dla zebranych okazała się być niesamowita, rzec można krajoznawcza umiejętność – Pan Darek, znając jedynie podany kod pocztowy, był w stanie precyzyjnie powiedzieć, o jaką, nawet najmniejszą miejscowość chodzi, a nawet jakie ciekawostki możemy w niej zobaczyć. Uczestniczki spotkania dosłownie przemaglowały go pod tym kątem, a on był nieugięty. Wszyscy byli pod ogromnym wrażeniem jego wiedzy!


Kolejnym niezwykłym punktem programu były warsztaty rzeźbienia mydełek, które poprowadził pan Tomasz Szpalek – wicemistrz Polski i Europy w carvingu. Dla tych, którzy po raz pierwszy usłyszeli o tej sztuce, słowo „carving” było prawdziwą zagadką. O tym, czym jest sztuka soap carvingu oraz o technice, która się z nim wiąże, opowiedział zatem prawdziwy ekspert, ponieważ to właśnie pan Tomasz przyczynił się do prawdziwego rozwoju tej odmiany carvingu po wielu latach niedocenienia. Jego świeże spojrzenie na soap carving, nowatorskie pomysły dotyczące techniki przygotowania mydełek i ciekawe, niespotykane dotąd w Polsce wzornictwo, zainspirowało do podążania jego śladem innych miłośników sztuki carvingu.


Rzeźbione mydełka są prawdziwą nowością na polskim rynku. Odmienione mydełka były prezentowane na Facebooku już w kwietniu 2014 r. na profilu Pana Tomasza, a na żywo po raz pierwszy można było je zobaczyć w Pułtusku na VI edycji Ogólnopolskiego Konkursu Kulinarnego „Kuchnia Polska Wczoraj
i Dziś”, gdzie były wystawione na licytacje, a uzyskane środki zasiliły konto jednej z fundacji wspierających dzieci żywione pozajelitowo.


Po przedstawieniu techniki Pan Tomasz pokazał zebranym pasjonatom jak samodzielnie, w domowych warunkach, przygotować podstawę do pracy - mydełko, które następnie można wyrzeźbić wedle uznania i własnych pomysłów. Pod czujnym okiem Pana Tomasza przystąpiliśmy do rzeźbienia.


Artysta szybko i zręcznie poruszał się między stolikami, dzięki czemu nic nie uciekło jego uwadze! Każdy uczestnik otrzymał od instruktora wiele cennych wskazówek i podpowiedzi, dzięki czemu wyniósł mnóstwo wiedzy i umiejętności z tych warsztatów.


Po zakończeniu rzeźbienia wszyscy zgromadzeni przystąpili do barwienia swoich mydełek. Przepełniony informacjami wstęp teoretyczny oraz praktyka pod czujnym okiem artysty sprawiły, iż na sali powstały niesamowite, barwne kwiatowe dzieła!


Na samym końcu czekały na uczestników kolejne warsztaty i kolejne słowo-zagadka -Kanzashi. Wszystko dokładnie wytłumaczyła Katarzyna Wadowiec – miłośniczka tej wyjątkowej techniki. Opowiedziała zebranym o swojej pasji, pokazała swoje niesamowite, różnorodne prace, począwszy od opasek do włosów, spinek, gumek, poprzez ozdoby na kieliszki dla par młodych czy szampany, księgi pamiątkowe, a także bombki świąteczne. Dowiodło to tylko niesamowitej pomysłowości pani Kasi! Dzięki niej uczestnicy dowiedzieli się, jak wykonać niezwykłe, kwiatowe origami.

Tradycyjnie już na końcu spotkania organizatorki wydarzenia zadbały o to by wszyscy uczestnicy wydarzenia otrzymali nagrody niespodzianki, a wszystko za sprawą hojności sponsorów IX edycji spotkań z cyklu "Pasja sposobem na życie". W ręce wszystkich uczestniczek trafiły między innymi niezwykłe ręcznie robione mydełka ufundowane przez sklep eko-banka.pl, piękne kolczyki ze sklepu czarkoralikow.shoparena.pl, rękodzieło od Magdaleny Struzik z Bawełnianego Raju oraz kosmetyczne niespodzianki przekazane przez Salon Urody Mona. 


Dodatkową atrakcją była wyjątkowa nagroda konkursowa – profesjonalna sesja glamour, którą wygrała jedna z uczestniczek spotkania. Sponsorem nagrody jest fotograf Anita Grzesikowska. Sesja będzie prezentowana już niebawem na portalu mamycel.pl!

 

   


Fot: Anita Grzesikowska – fotografia.
      Zobacz więcej zdjęć ze spotkania >> 

Sponsorzy:  eko-banka.plcarving.net.plczarkoralikow.shoparena.plmona-salon.plAnita Grzesikowska – fotografia.

Patroni medialniportalpolski.pl, srebrnaagrafka.pl, zrobcie-hałas.pl, malopolskaonline.pl, tvculture.pl

Szczegóły dotyczące poprzednich edycji znajdziecie na stronie: http://mamycel.pl/wyszukiwarka-artykulow.html,type,artykuly,articleCategory,46  

 

 

 

 

 

 

"Krawiecki raj..." - VII edycja spotkań z pasją już za nami

 

W sobotę 24 maja w klubokawiarni Cafe Szafe w Krakowie odbyło się już po raz VII spotkanie z cyklu „Pasja sposobem na życie”, tym razem pod hasłem „Krawiecki raj, czyli igła naprzód – nitka za nią”.

 

Po ciepłym powitaniu gości przez organizatorki spotkania – Panią Beatę Marszałek - mamycel.pl oraz  Panią Iwonę Dudziak założycielkę grupy Małopolanki Tworzą nadeszła pora na rozpoczęcie programu spotkania.

 

Na początku uczestniczki mogły zapoznać się z kosmetykami marki Mary Kay. Pani Beata Mosurek zaprezentowała firmę oraz szeroki wachlarz dostępnych kosmetyków. Po prezentacji trzy wybrane uczestniczki mogły skorzystać z zabiegu pielęgnacyjnego zakończonego delikatnym dziennym makijażem. Wszystkiemu cały czas towarzyszyły przydatne porady na temat dbania o skórę, rodzajów kosmetyków i metod ich stosowania.

 

Ponadto każda z pań obecnych na spotkaniu mogła skorzystać  z zabiegu „satynowe dłonie”  oraz odebrać mały upominek od firmy Mary Kay, w postaci kremu do rąk i bonu upominkowego. Później przyszedł czas na konkurs. Przedstawicielki firmy zadały zgromadzonym paniom trzy pytania odnośnie pielęgnacji cery i rozdały kosmetyczne nagrody.

 

Następnie swoją twórczość zaprezentowała Olga Dorczuk z bloga IGUSIOWO. Opowiedziała zebranym o swojej pasji, procesie powstawania patchworkowych prac i pierwszych  spotkaniach z maszyną do szycia.

 

 

Obecnie prowadzi dwa sklepy: stacjonarny oraz internetowy i jak mówi nie wyobraża sobie już życia bez szycia. Na spotkaniu Olga zaprezentowała między innymi narzutki, poduszki, oprawki na zeszyty, organizatory i wiele innych przepięknych rękodzieł. Uczestnicy spotkania byli zachwyceni!

 

Tradycyjnie na spotkaniach z cyklu „Pasja sposobem na życie” nie mogło zabraknąć niespodzianek w postaci licznych nagród konkursowych ufundowanych przez sponsorów wydarzenia. Każda z osób biorących udział w spotkaniu mogła przy odrobinie szczęścia odebrać uroczy upominek.

 

Swoje pięć minut miała także Ewa Szelest z Zakątka Dzieciątek, która przyjechała na spotkanie aż z Mysłowic. Opowiedziała skąd wziął się  pomysł na słodkie bukiety i  jak one powstają.

 

Poza nimi Ewa wykonuje także piękne kartki okazjonalne. I jedne i drugie cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród uczestniczek spotkania, zwłaszcza z uwagi na zbliżający się Dzień Matki oraz Dzień Dziecka.

 

 

 

Na koniec przyszedł czas na kolejnego gościa - Magdę Struzik z Bawełnianego Raju. Magdalena Struzik, właścicielka bloga Bawełniany Raj sprawiła, że słowo lalka nabrało zupełnie nowego charakteru. Rumiane aniołki, urocze króliczki, a nawet szyte tulipany we wszystkich kolorach tęczy, to znaki rozpoznawcze jej twórczości.

 

Pani Magda zaprezentowała uczestnikom spotkania urocze laleczki Tildy oraz przepiękne szyte tulipany.

 

 

Następnie razem z córką, która dzielnie pomagała w warsztatach, rozpoczęły naukę szycia tulipanów i broszek. Każda z Pań uczestniczących w spotkaniu wybrała odpowiedni kolor tkaniny i przystąpiła do działania.

Śliczne kwiaty i ozdoby powstawały w bardzo miłej atmosferze. Ich  autorki przy pysznej kawie mogły porozmawiać, wymienić się doświadczeniem i zapytać artystek zaproszonych przez organizatorki, jak powstają ich dzieła.

 

Sponsorami VII edycji spotkania byli: Bawełniany RajMary KayTextilmaniaIgusiowo,Ładne TkaninyPani NiteczkaHouse of CottonMyBeeHouse HandmadePaula ArtBlue Sheep Artoraz Zakątek Dzieciątek.

Patroni medialni: portalpolski.pl, srebrnaagrafka.pl, zrobcie-hałas.pl, malopolskaonline.pl,tvculture.pl

Więcej zdjęć ze spotkania znajdziecie TUTAJ >>

Szczegóły dotyczące poprzednich edycji: http://mamycel.pl/spotkania-z-pasja.html

Opracowała: Karolina Łachman

Fot: Ewa Baran & Karolina Łachman

 

 

 

 

 

 

 

 

”Być kobietą w dobrym stylu…” – VI Spotkanie z Pasją

22 marca w Spazio Coffee&Cocktail Bar w Krakowie miało miejsce VI spotkanie z cyklu „Pasja sposobem na życie”. Jak na zamówienie nastała piękna, słoneczna pogoda, dzięki czemu spotkanie przebiegło
w iście radosnym, wiosennym nastroju.

Tym razem poza prezentacją swoich rękodzieł i dzieleniem się wiedzą na temat pasji organizatorki Beata Marszałek oraz Iwona Dudziak poświęciły więcej czasu i uwagi na tzw. „damskie sprawy”.  Marzec jest wyjątkowym miesiącem dla kobiet, gdyż mają w nim swoje święto, nie mogło więc zabraknąć atrakcji
i inspiracji dedykowanych właśnie płci pięknej.

„Dziewczyny lubią brąz, a słońce o tym wie!” – śpiewał niegdyś Ryszard Rynkowski. Tematem jednej
z dyskusji były właśnie kolory, które najlepiej pasują kobietom, podkreślają ich urodę oraz są odzwierciedleniem ich osobowości i charakteru. Było to także wspaniałe nawiązanie do wyczekiwanej, nadchodzącej wiosny, która wręcz eksploduje kolorami, po szarej, stonowanej zimie.

W pierwszej części spotkania uczestnicy mieli przyjemność wysłuchania historii Katarzyny Rudnik, która opowiadała o swojej wielkiej miłości do fotografii. Uczestnicy mieli okazję dowiedzieć się jak wyglądały początki jej działalności i w jaki sposób rozwijała swoją pasję. Dowodem jej wyjątkowego talentu były slajdy, na których zostały zaprezentowane jej autorskie zdjęcia. Fotografie przedstawiały niesamowite metamorfozy płci pięknej oraz piękne ujęcia kobiet w ciąży.

 

Kolejnym punktem programu był wykład oraz pokaz makijażu wiosennego zaprezentowany przez wizażystkę Iwonę Miernik. Pani Iwona zaprezentowała zebranym sztukę profesjonalnego make-up’u na jednej z uczestniczek spotkania. Efekt był niesamowity! Uczestnicy zostali wprowadzeni w tajemniczy świat makijażu, a dzięki profesjonalnej i ciekawej prezentacji dowiedzieli się jak odpowiednio podkreślać swoją urodę, jak się malować i zestawiać odpowiednie kolory, jak dobierać odpowiednie kosmetyki, jakie triki mogą okazać się pomocne w trakcie wykonywania makijażu oraz poznali wiele innych ciekawych
i przydatnych porad, które z pewnością będą mogli kiedyś wykorzystać .

Następnym etapem spotkania był występ wszechstronnie utalentowanej miłośniczki mas plastycznych, Julity Dusza oraz Rafała Tomkiewicza, którzy zaprezentowali swoje wokalne umiejętności. Poznali się jeszcze w liceum i od tamtej pory okazjonalnie razem występują. Wokaliści zachwycili wszystkich swoim głosem i talentem muzycznym. 

Prywatnie Julita studiuje na kierunku Architektura Krajobrazu. Już od dziecka przejawiała chęć i talent do tworzenia różnych rzeczy i tą drogą chce podążać w swoim życiu. Przeczytaj wywiad z Julitą Dusza na mamycel.pl >>

Rafał Tomkiewicz jest studentem Akademii Muzycznej na kierunku wokalistyka. To doświadczony muzyk, który wiele razy występował już przed większą publicznością, w tym między innymi w Musicalu Poza Horyzonty. Rafał gra na perkusji, na skrzypcach, pianinie i gitarze. Nie bez powodu znajomi nazywają go „człowiekiem orkiestrą”.

Tradycyjnie na spotkaniach z cyklu „Pasja sposobem na życie” nie mogło zabraknąć niespodzianek
w postaci licznych nagród konkursowych. Tym razem Organizatorki przygotowały dla uczestników spotkania wyjątkowo twórcze wyzwanie. Każda z uczestniczek otrzymała kartkę z wizerunkiem kobiecej twarzy. Zadaniem konkursowym było pomalowanie twarzy w taki sposób, by „makijaż” jak najbardziej pasował do typu urody przedstawionej kobiety.

Uczestnicy wykazali się dużą dozą kreatywności oraz nutką szaleństwa i ekstrawagancji, co zostało docenione przez specjalnie wybrane jury. Po burzliwych dyskusjach komisja wytypowała najlepsze prace, a zwycięzcy otrzymali nagrody w postaci perfum oraz kosmetyków. Sponsorami nagród byli Adam Przemyk oraz Julita Dusza – partnerzy biznesowi firmy FM Group Polska.

W trzeciej części spotkania odbyła się prelekcja o analizie kolorystycznej i wystąpił gość specjalny
- doświadczona wizażystka i miłośniczka body paintingu
Jovanka Czarnik. Przeczytaj wywiad z Jowanką Czarnik na mamycel.pl >>

Dla Jovanki Czarnik kolorystyka to nie tylko zespół barw, ale pasja, której poświęciła całe swoje życie. Wizażystka pokazała uczestnikom jak należy dobrać odpowiednie kolory, by odpowiednio podkreślić urodę. I tym razem został wykonany specjalny pokaz na żywo – Jovanka wraz z uczestnikami spotkania dobierała odpowiednie kolory materiałów dla jednej z uczestniczek, tak, aby pasowały do jej typu urody. Była to wyjątkowa i niepowtarzalna okazja poznania tajników, uwag i wskazówek od prawdziwej profesjonalistki w tej dziedzinie.

Pod koniec spotkania uczestnicy mieli okazję poznać kolejnego gościa specjalnego Aleksandrę Bojakowską, nazywaną powszechnie przez rękodzielników „Calistą”. To prawdziwa specjalistka od haftu sutaszowego. W trakcie spotkania Aleksandra dokonała prezentacji swoich, niezwykłych sutaszowych dzieł. „Calista” wyjaśniła również wszystkim na czym polega wyjątkowość tej techniki, czym różni się sutasz szyty od klejonego oraz wymieniła niezbędne rzeczy i materiały potrzebne do wykonania haftu sutaszowego. Uczestnicy spotkania nabyli niezbędną wiedzę na temat różnych sznurków, koralików, igieł, nici, klejów, impregnatów itd., a także otrzymali informacje gdzie mogą je zakupić. Wyjaśnione zostały również kwestie m.in. praw autorskich, zasad rynku i kultury sprzedaży.

Dodatkową atrakcją spotkania była zabawa w projektowanie i wykonanie prostej zawieszki przez każdego z Uczestników. Efektem zabawy były przepiękne, oryginalne prace – dowód na to, że na Spotkaniach
z Pasją spotykają się osoby z prawdziwie artystyczną duszą.  Materiały do samodzielnej pracy zasponsorowały sklepy: Bukowiec.pl i elizaart.pl.

W ramach nagród konkursowych swoje produkty ufundowali również: sklep.uzdrowisko-rabka.pl (kosmetyki), Adam Przemyk oraz Julita Dusza – partnerzy biznesowi firmy FM Group Polska. Pani Wioletta Danielewska właścicielka sklepu www.wdart.com.pl ufundowała nagrody w postaci przepięknej sutaszowej biżuterii (kolczyki, bransoletki, naszyjniki, zawieszki).

Specjalne niespodzianki po raz drugi przygotowały również Panie Alicja Żelasko i Monika Sabat z salonu kosmetycznego MUNECA. Dzięki Nim uczestniczki otrzymały kupony rabatowe oraz darmowe bony na zabiegi w gabinecie kosmetycznym.  

Nie mogło zabraknąć prezentacji niezwykłych prac Pani Agnieszki Czubali, miłośniczki masy Fimo. Na stoisku przygotowanym przez sklep www.sklep.uzdrowisko-rabka.pl można było zobaczyć kosmetyki na bazie rabczańskiej solanki, przygotowane z myślą o kobietach oraz poznać inspirujących ludzi.

 

Fot: Anita Grzesikowska & Zuza Senkara

 

Patroni medialni:www.portalpolski.pl, www.srebrnaagrafka.pl, www.zrobcie-halas.plwww.malopolskaonline.plwww.tvculture.pl, www.lovekrakow.pl, www.dlastudenta.pl, www.centrumrekodzieła.plwww.wkrakowie.pl.

Więcej zdjęć ze spotkania znajdziecieTUTAJ

Szczegóły dotyczące wszystkich edycji - w portalu MamyCel.pl
http://www.mamycel.pl/wyszukiwarka-artykulow.html,type,artykuly,articleCategory,46
lub na
http://malopolankitworza.blogspot.com/
 

Zapisy, informacje i współpraca: 

Beata Marszałek e-mail: kontakt@mamycel.pl 

Iwona Dudziak e-mail: info@mamycel.pl  

 

 

 

 

 

 

 

 

„Święta odziane tradycją” – IV edycja spotkań z cyklu „Pasja sposobem na życie" już za nami!

Ostatnie w tym roku spotkanie odbyło się
7 grudnia w siedzibie Civitas Christiana przy
ul. Kardynała Wyszyńskiego 3 w Nowym Sączu. Hasło przewodnie „Święta odziane tradycją” idealnie wpisało się w otaczającą nas ze wszą atmosferę nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia.

 

Ze względu na nadchodzący Świąteczny czas, warsztatom towarzyszyła niezwykła oprawa: dekoracje świąteczne i piękna choinka przygotowana przez Agnieszkę Dawiczewską - Studio Dekoratorsko Florystyczne Makada oraz dźwięki kolęd. Poczęstunek dla uczestników spotkania
w postaci przepysznych wypieków przygotowała Cukiernia Sądecka.

 Na początku w świąteczny nastrój pasjonatów rękodzieła wprowadziła blogerka kulinarna Judyta Deker przy pomocy interesującej prezentacji multimedialnej na temat świątecznych tradycji, potraw wigilijnych oraz praktycznych porad kulinarnych.Wystąpienie zakończył miły akcent
- każdy z uczestników otrzymał od Pani Judyty prezent – niespodziankę, przygotowany własnoręcznie pierniczek- choinkę.

W kolejnej części uczestnicy warsztatów mogli samodzielnie - pod czujnym okiem blogerki, Urszuli Król - przygotować kartki świąteczne, efektowne bileciki na prezenty oraz lampiony. Uczestnicy wykazali się ogromnym entuzjazmem i kreatywnością co zaowocowało bardzo oryginalnymi pracami, a każda z nich była jedyna w swoim rodzaju. Z zadaniem świetnie poradzili sobie nawet najmłodsi pasjonaci rękodzieła - najmłodsza 7-letnia uczestniczka zrobiła piękny lampion i kartkę świąteczną.

Ostatnim punktem spotkania były warsztaty Wujka Przyrody, który zaprezentował technikę tworzenia ozdób świątecznych z papierowej wikliny. Zwijanie papierowych rurek stanowiących podstawę wykonywanych prac wymagało wiele cierpliwości, ale efekty końcowe w postaci uroczych choinek wynagrodziły cały trud. Wujek Przyroda wraz z żoną pokazali nam również inne swoje dzieła, wszystkie wykonane techniką papierowej wikliny. Ciekawostką był duży, solidny kosz służący kiedyś do noszenia 3-letniego dziecka.

Dodatkowe atrakcje stanowiły stoiska z rękodziełem. Swoje prace zaprezentowały między innymi Anna Kosakowska, Łopata Grzegorz znany wśród rękodzielników jako Wujek Przyrodaoraz Urszula Król. Uczestnicy spotkania mieli okazję zaopatrzyć się w niepowtarzalneozdoby i prezenty świąteczne. Na spotkaniu można było również nabyć piękne, miedziane wisiorki - gadżety portalu mamycel.pl , a wśród uczestników rozlosowano wspaniałe nagrody - gadżety związane z miastem Nowy Sącz ufundowane przez Stowarzyszenie Dla Miasta Nowy Sącz, śliczne szydełkowe kolczyki ufundowane przez ALTER TRENDY MODY oraz biżuterię o wartości 140 zł ufundowaną przez Kornelię Kubinowską właścicielkę firmy SUNFLOWER. Wszyscy uczestnicy warsztatów otrzymali również naklejkowe niespodzianki ufundowane przez sklep nietylkona.pl.

Kolejne spotkanie spotkań z cyklu „Pasja sposobem na życie” odbędzie się już wkrótce! Tym razem przeniesiemy się w miniaturowy świat fantazji i dziecięcych marzeń!:)

Szczegóły dotyczące wszystkich edycji znajdziecie na portalu mamycel.pl http://www.mamycel.pl/wyszukiwarka-artykulow.html,type,artykuly,articleCategory,46 lub na http://malopolankitworza.blogspot.com/

Fotorelacja

 

Zapisy, informacje i współpraca:

Iwona Dudziak e-mail: info@mamycel.pl

Beata Marszałek e-mail: kontakt@mamycel.pl

Opracowanie: Monika Pejas

Fot: Karolina Lach & Edyta Mirek

 

 

 

 

Spotkanie z cyklu „Pasja sposobem na życie”, to tu można podzielić się własną twórczością.

 

Zdjęcie niedostępne Za nami już III spotkanie z cyklu „Pasja sposobem na życie”, którego organizatorem jest Beata Marszałek właścicielka portalu www.mamycel.pl oraz Iwona Dudziak – Małopolanki tworzą… Tym razem spotkanie odbyło się w szkole przy ul. Czarnogórskiej w Krakowie. Spotkanie odbyło się 16 listopada i mimo typowo jesiennej aury, panowała na nim ciepła i serdeczna atmosfera. Dzięki wspaniałym atrakcjom i interesującym warsztatom, czas minął szybko i niepostrzeżenie. Zapraszamy do obejrzenia bogatej foto relacji z ostatniego spotkania.

 

Spotkania z cyklu „ Pasja sposobem na życie” cieszą się coraz większą popularnością. Z edycji na edycję przybywa coraz więcej pasjonatów, którzy chcą nie tylko oderwać się od codziennych zajęć, ale przede wszystkim kreatywnie spędzić czas w doborowym towarzystwie. Nie można zapomnieć również o gronie wspaniałych, utalentowanych osób, którzy wracają na kolejne spotkania. To dowód na to, że dzielenie się własną pasją z innymi naprawdę wciąga. Uczestnicy wzajemnie się motywują i prezentują swoje własne prace. Mają również okazję poznać nowe techniki rękodzieła, spotkać wielu utalentowanych ludzi z pasją i podzielić się z nimi własnym doświadczeniem.

 

 

Fot: Klaudia Kot

 

W pierwszej części gość specjalny, podróżniczka i fotograf, Klaudia Kot zabrała wszystkich w podróż po pięknej i malowniczej Islandii. Można było podziwiać nie tylko piękno natury znanej z wulkanów, gejzerów, zapierających dech w piersiach fiordów i malowniczych zatoczek, ale również zobaczyć cząstkę islandzkiej cywilizacji, którą przybliżyły uczestnikom fotografie ludzi, miast i miasteczek. Ponadto, można było dowiedzieć się wielu praktycznych ciekawostek i porad oraz poznać miejsca, które szczególnie warto odwiedzić w tym pięknym kraju.

 

 

Fot: Anita Grzesikowska

 

Kolejną atrakcją spotkania były warsztaty z podstaw fotografii rękodzieła. Osoby biorące udział w warsztatach miały okazje wykonać samodzielnie zdjęcie swoich prac. A wszystko to pod okiem fotograf Anity Grzesikowskiej, która pokazała, jak za pomocą fotografii ukazać piękno własnoręcznie wykonanego przedmiotu.

 

 

 

 

W trzeciej części spotkania odbyły się warsztaty decoupage pod okiem Zuzy Senkara. Podczas 2 godzin twórczego działania wszyscy ozdabiali ramki na zdjęcia i poznawali tajniki decoupage, m.in. zastosowanie kraka jednoskładnikowego oraz jak w prosty sposób zrobić transfer. Powstało mnóstwo przepięknych ramek, które zostały uwiecznione na zdjęciu grupowym wszystkich uczestników.

 

 

Fot: Klaudia Kot

 

 

 

Fot: Anita Grzesikowska

 

W III spotkaniu wzięło udział około 70 osób. Można było nie tylko podziwiać stoiska z pięknym rękodziełem ale również zakupić wszystkie niezbędne materiały do ozdabiania przedmiotów metodą decoupage. Po raz kolejny gościła u nas Dominika Radzikowska, właścicielka firmy Nikado, która zaprezentowała piękne prace wykonane z filcu. Swoją twórczość zaprezentowała również Mirosława Sabatowicz, właścicielka Galerii Sztuki Bałysówka.

 

 

Fot: Anita Grzesikowska & Klaudia Kot

 

 

Jak zwykle na spotkaniach „Pasja sposobem na życie” nie zabrakło konkursów i atrakcyjnych nagród. A wszystko dzięki Sponsorom, którzy i tym razem nie zawiedli. Dzięki firmie ArtQuartia, wszyscy uczestnicy warsztatów otrzymali drewniane ramki, które później mogli samodzielnie ozdobić.

 

Fot: Klaudia Kot

 

Wszystkie niezbędne materiały potrzebne do ozdabiania ramek ufundowały sklepy: 4HANDMADE, graART oraz Bałysówka.

 

Na uczestników sobotniego spotkania czekały również cudne prezenty m.in. naklejkowe niespodzianki i konkurs przygotowany przez sklep Nie Tylko Na... oraz pakiety startowe do rozpoczęcia przygody z techniką decoupage ufundowane przez Panią Magdalenę Asket, właścicielkę pierwszej w Polsce SZKOŁY DECOUPAGE™ ASKET.

 

 

Do grona sponsorów dołączyła również firma Verha Jewelry. Wśród nagród konkursowych nie zabrakło także nowego gadżetu portalu mamycel.pl – przepiękny wisiorek http://www.mamycel.pl/ogloszenie/507/piekny.miedziany.wisiorek.-.gadzet.portalu.mamycel.pl.html z inspirującymi motywami do wyboru.

 

 

Organizatorzy zatroszczyli się również o podniebienia wszystkich uczestników. Na spotkaniu można było skosztować niebiańsko pysznych wypieków Asi Mendel – właścicielki bloga kulinarno-literackiego www.bookmeacookie.pl oraz kawy i herbaty firmy Smaksztuki.pl

 

 

Następna IV już edycja spotkań „Pasja sposobem na życie” odbędzie się już w grudniu w Nowym Sączu. Tematem przewodnim będą „Święta odziane tradycją”. Będzie mowa o Świętach tradycyjnie i na słodko, nie zabraknie świątecznych dekoracji, prezentów i pięknych choinek.

 

Serdecznie zapraszamy!

Więcej informacji na temat spotkań znajdziecie na stronie: http://www.mamycel.pl/wyszukiwarka-artykulow.html,type,artykuly,articleCategory,46

 

 

 

 

 

 

Kraków, 25.09.2013

 

Cykl „Pasja sposobem na życie” może okazać się idealnym pomysłem na spędzenie wolnego czasu

 

Drugie spotkanie z cyklu „Pasja sposobem na życie”

( https://www.facebook.com/MamyCel ) odbyło się 21 września w Cafe Szafe w Krakowie. Pomimo zbliżających się chłodnych, jesiennych dni uczestnicy byli szczęśliwi i zainspirowani. Obserwowali, tworzyli i potwierdzali, że warto mieć w życiu pasję, ubarwiającą rzeczywistość.

Dzięki zaangażowaniu portalu „mamycel.pl” (www.mamycel.pl ) Beaty Marszałek i Iwony Dudziak z „Małopolanki tworzą” http://malopolankitworza.blogspot.com/ po raz drugi odbyło się niesamowite spotkanie, związane z zawsze aktualnym hasłem „Pasja sposobem na życie”. Tematem przewodnim okazała się „filcomania”, dzięki czemu pojawili się ludzie, tworzący rozmaite dzieła z filcu, a także osoby zaintrygowane taką sztuką, szukające inspiracji w tej specyficznej technice rękodzielniczej. Na spotkaniu już po raz kolejny pojawiło się liczne grono Małopolanek.

Fot: Klaudia Kot

W pierwszej części spotkania Dominika Radzikowska, właścicielka firmy "Nikado" wprowadziła uczestników wydarzenia w świat filcu, oraz rodzajów technik filcowania artystycznego. Zaprezentowała jak metodą filcowania na sucho ozdabiać filcem różnego rodzaju materiały. Sama mówi: „Rób to, co kochasz, a nigdy w życiu już nie będziesz musiał pracować”. Skąd takie stwierdzenie? Bowiem choć dążenie do celu wiąże się z licznymi trudnościami – to jednak warto realizować własne marzenia, by poczuć dumę i satysfakcję z tego, co robi się na co dzień. Tym bardziej kiedy odnosi się sukcesy – Dominice udało się otrzymać dotację na własną działalność. A wiele ryzykowała, gdy odchodziła z wcześniejszej pracy pedagoga. Jest szczęśliwa, że właśnie tak potoczyło się jej życie, bo dostała szansę na to, by robić to, co kocha. I zawsze podkreśla, by doceniać wartość rękodzieła. To przecież nie tylko materiały, pieniądze, czas, ale to część nas samych, starających się włożyć jak najwięcej pozytywnych emocji i niepowtarzalności w każdy nowo powstający przedmiot.

Fot: Anita Grzesikowska

Następnie odbyły się warsztaty filcowania na sucho metodą "Needle felting", podczas których uczestnicy mogli nauczyć się jak wykonać filcowaną broszkę w kształcie głowy misia. "Needle felting" - to bardzo czasochłonna technika polegająca na filcowaniu przy użyciu specjalnych igiełek. Wykonanie jednego misia to kilkugodzinny proces, polegający na rzeźbieniu w czesance.

Fot: Anita Grzesikowska

Warsztaty przeprowadziła Agnieszka Sojko znana jako „AgaFil”. Dla niej filcowanie to „tak jakby połączenie rzeźby i malarstwa”. Zawsze warto spróbować stworzyć coś nowego, może akurat okaże się to pasją na całe życie. Ważna jest kreatywność i to jak mówi sama Agnieszka, by „Nie bać się próbować, uczyć nowych technik, eksperymentować, poszukiwać, łączyć różne techniki. Inspirować, wymyślać i nie trzymać się kurczowo schematów. Szukać, znajdować i udoskonalać”.

Gotowe misie uczestników spotkania można podziwiać na jednym ze zdjęć:)

Fot: Klaudia Kot

Pod koniec drugiej części spotkania Krystyna Drożdżowska "KaDe" przeprowadziła kolejne warsztaty, ale tym razem filcowania na mokro. Uczestnicy mogli wykonać kwiat na łodydze jako naszyjnik.

Fot: Klaudia Kot

Twórczość gości specjalnych II edycji spotkań z cyku "Pasja sposobem na życie" - Krystyny Drożdżowskiej, Dominiki Radzikowskiej, Agnieszki Sojko oraz Małgorzaty Płoszaj jest idealnym potwierdzeniem tego, jak z niepozornego materiału, jakim jest filc, można wykonać masę różnorodnych rzeczy, między innymi magiczną i oryginalną biżuterię, czapki, szale a nawet ubrania. Osoby biorące udział w spotkaniu, spróbowały tym samym innego rodzaju tworzenia z filcu, co miejmy nadzieję, że zaowocuje nowymi pasjami w ich życiu.

Fot: Anita Grzesikowska

 

Fot: Klaudia Kot

To niesamowite spotkanie i warsztaty nie byłyby możliwe, gdyby nie główny sponsor wydarzenia, czyli sklep i hurtownia Filart. Firma Filart zadbała o to by wszyscy uczestnicy otrzymali wszelkie niezbędne rzeczy do tworzenia własnego rękodzieła. Ponadto dzieki sponsorom - sklep Filart.pl oraz firmie Home Variety udało się zorganizować konkursy z nagrodami!

Fot: Anita Grzesikowska

Następne spotkanie już w listopadzie i na pewno nie można go przegapić! Może i ty odkryjesz tam swoją własną pasję, odnajdziesz inspirację? Cykl „Pasja sposobem na życie” może okazać się idealnym pomysłem na spędzenie wolnego czasu, rozwijanie własnej kreatywności i poznanie ciekawych ludzi, którzy mogą zmobilizować do działania i zmienić nasz sposób patrzenia na rzeczywistość.

 

Zobacz więcej zdjęć ze spotkania na: http://www.mamycel.pl/album/2701/spotkanie.z.cyklu.pasja.sposobem.na.zycie.ii.html

 

Więcej informacji na temat kolejnych edycji na portalu: www.mamycel.pl lub http://malopolankitworza.blogspot.com/

 

Kontakt: info@mamycel.pl

 

Opracowanie: Joanna Kaniecka

 

 

Sponsorzy i Partnerzy:

www.filart.com.pl

www.homevariety.pl

www.lovekrakow.pl

www.zrobcie-halas.pl

www.podwawelski.pl

www.malopolskaonline.pl

www.kulturaonline.pl

www.tvculture.pl

www.lrlr.pl

www.katalogartystyczny.pl

www.centrumrękodziea.pl

www.portalpolski.pl

www.wkrakowie.pl

www.gogaga.pl

www.vicoli.pl

 

 

 
 

29 czerwca w Krakowie odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu „Pasja sposobem na życie”

 

 




29 czerwca w Krakowie odbyło się pierwsze spotkanie z cyklu ,,Pasja sposobem na życie". Jest to pierwsza edycja spotkań pełnych pasji i sądząc po ich niezmiernie pozytywnym odbiorze - nie ostatnia.

Pomysł na zorganizowanie, tych przepełnionych pasją spotkań, powstał dzięki Beacie Marszałek -właścicielce portalu mamycel.pl - Pasja sposobem na życie na Facebooku https://www.facebook.com/MamyCel oraz Iwonie Dudziak
- ,,Małopolanki tworzą - być kobieta z pasją" http://malopolankitworza.blogspot.com/ i jest on skierowany do wszystkich, którzy ,,szukają inspiracji, motywacji, zachęty do działania oraz możliwości zdobycia nowych, cennych umiejętności i nawiązania interesujących przyjaźni".

Jak więc wyglądało pierwsze spotkanie?

Motywem przewodnim slajdowisk i warsztatów było hasło ,,Podróżuj z pasją". Każdy kto w sobotnie południe wybrał się na spotkanie mógł nie tylko miło
i towarzysko spędzić czas, ale również mógł poznać niezwykłych ludzi, dla których pasja, a dokładniej podróże stały się sposobem na życie.

Pierwsza część spotkania należała do kobiet, które zachęcały do podróżowania, dzieliły się nie tylko swoimi doświadczeniami z podróży,
ale i udzielały cennych wskazówek na temat podróżowania.

Justyna Mach i Marzena Dudziak jako pierwsze przedstawiły swoje slajdowisko o Ukrainie i Rumunii, do których samodzielnie zorganizowały podróż niewielkim kosztem. Poza odkrywaniem niesamowitych zakątków tych dwóch krajów, każdy uczestnik spotkania mógł dowiedzieć się jak zorganizować taką wyprawę na własną rękę za niewielkie pieniądze.

Kolejne slajdowisko przedstawiła Karolina Lach, kobieta, która spakowała swoje rzeczy tylko w jeden plecak i 2 października 2011 roku wyruszyła
w niezapomnianą podróż swojego życia. W 255 dni przejechała 53 tys. 734 km., zwiedziła 14 krajów (Ukrainę, Rosję, Mongolię, Makau, Chiny, Hongkong, Filipiny, Tajlandię, Malezję, Singapur, Indonezję, Australię, Laos, Kambodżę), poznała setki ludzi i przeżyła niezliczone przygody. Przemierzając obce kraje wykonała kilka tysięcy zdjęć, którymi mogła teraz podzielić się podczas spotkania. Niezwykłe i inspirujące - tak można w skrócie podsumować to slajdowisko.

Bez wątpienia cała pierwsza część spotkania była niezwykle interesująca,
a opowieści dziewczyn były wysłuchiwane przez uczestników z zapartym tchem. Kto wie.. może właśnie teraz ktoś zainspirowany opowieściami dziewczyn, zdecydował się na swoją własną podróż życia?

Po pełnych niezwykłych historii slajdowiskach, przyszedł czas na drugą część spotkania, podczas której każdy mógł wziąć udział w warsztatach scrapbookingu.

Scrapbooking to sztuka własnoręcznego tworzenia i dekorowania albumów
ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi.

Warsztaty poprowadziła Kasia Juszkiewicz - organizatorka spotkań Craftshow w Krakowie. Dzięki hojnym sponsorom, wszyscy zostali zaopatrzeni
w potrzebne materiały do stworzenia albumu. Oczywiście zgodnie z hasłem spotkania na warsztatach powstawały mini albumy z podróży, które
w niezwykle kreatywny sposób pozwolą każdemu na uwiecznienie swoich wojaży po świecie.

Podczas kilkugodzinnego spotkanie dla uczestników przygotowane zostały również inne atrakcje. Każdy mógł spróbować różnego rodzaju herbat
ze sklepu internetowego www.smaksztuki.pl, będącego prawdziwym królestwem herbat i.. nie tylko. Małgorzata Poraszka, właścicielka sklepu internetowego, zaprezentowała poza herbatą, wypalaną przez siebie porcelanę. Było zatem nie tylko aromatycznie, ale również kolorowo.

Organizatorki Beata i Iwona zadbały o licznie przybyłe mamy. Specjalnie dla ich pociech przygotowany został kącik pełen gier i zabawek, dzięki czemu dzieci zdecydowanie się nie nudziły.

Pierwsze spotkanie było atrakcyjne nie tylko dla dzieci, ale i bez wątpienia dla każdego uczestnika. Oby wszyscy obecni trzymali w sobie tą niezwykłą dawkę motywacji do podążania za własnymi marzeniami i pasjami.

Jeżeli ktoś będzie myślał, czy udać się na następne spotkanie z cyklu ,,Pasja sposobem na życie" niech nie zastanawia się długo, bo zdecydowanie warto zainwestować niewielkie pieniądze i czas na tak sympatyczne doświadczenie. A dla bardziej niezdecydowanych - jedna z uczestniczek tak oto oceniła sobotnie spotkanie: "Spotkanie fantastyczne! uwielbiam opowieści
o podróżach, po za tym było bardzo przyjemnie i tak..domowo;))"

A więc.. do zobaczenia następnym razem!
 
 
 
 

 

Rękodzieło ludowe - sztuka czy kicz?

Ostatnimi czasy Polacy coraz chętniej sięgają do tzw. korzeni swojego pochodzenia. Rękodzieło także doczekało się momentu, gdy cenne i inspirujące stają się dla twórców motywy ludowe.

Misterne wzory z przewagą kwiatowych kształtów, w odcieniach podstawowej palety barw: czerwieni, zieleni, żółci, czerni, bieli
i niebieskiego - a wszystko doskonale spięte w całość. Folk dostrzegalny jest również w prostocie materiałów, pochodzących często z natury ziemskich plonów, z wikliny, papieru, różnego rodzaju suszonych kwiatów, owoców, a nawet wręcz z przedmiotów na pozór już nieprzydatnych w ramach eco-ochrony środowiska?

Ludowe wzornictwo, kształty i charakterystyczne folklorystyczne materiały są poniekąd dziedzictwem naszej kultury. Ukazują
w sobie historię, tradycję, obrazują nasze emocje - są przekazem naszej duszy, co niejednokrotnie wywołuje u starszych pokoleń wzruszenie oraz sentyment za dawnymi czasami, natomiast wśród ludzi młodych dostrzec możemy podziw i chęć dowiedzenia się czegoś więcej o początkach tak wyjątkowych motywów. Zauważalne jest również, iż dzięki młodemu spojrzeniu na świat polskiego folku i nie tylko takiego, powstają ciekawe międzypokoleniowe połączenia wzorów. Można wówczas dostrzec modernistyczną prostotę przeplataną ludowymi precyzyjnymi detalami.

Rękodzieło z motywami ludowymi możemy zobaczyć w wielu dziedzinach życia, tj.: w malarstwie, aranżacji wnętrz, fotografii, modzie, galanterii, biżuterii, przedmiotach z wikliny, turystyce, itd. Przybiera różnorodne formy użytkowe, które rewelacyjnie obrazuje jedna z wielu utalentowanych użytkowniczek MamyCel.pl, założycielka marki Farbotka, a tworzy ona galanterię
oraz odzież w stylu folk design. Jest nią młoda dziewczyna Juliana Farbotko-Bytys, pochodząca z Białorusi. Na swojej firmowej stronie wyznaje: „Żyjąc z pasją, wciąż podejmuję nowe wyzwania, pomysły i podążam drogą samorozwoju. Dlatego też Farbotka coraz częściej pojawia się na pokazach oraz wystawach. (…)W tym co tworzę staram się łączyć elementy ze sztuki ludowej krajów słowiańskich. Wykraczam więc poza folklor typowo polski i sięgam dalej, do designu rodem z Rosji, Białorusi czy Czech.” Farbotka w swojej ofercie posiada zarówno torebki o różnej wielkości, jak i tzw. listonoszki, kopertówki oraz idące
za nowoczesnymi potrzebami torby/pokrowce na laptopa, etui na telefon; nie brakuje tu także sukienek, a nawet poduszek.

Warto wspomnieć także o tym, że rękodzieło ludowe jest coraz bardziej znane na całym świecie. Wielu artystów oraz projektantów mody stawia właśnie na folkowe wzory. Rękodzieło oparte na tych motywach jest najtrudniejsze, a zarazem najpiękniejsze. Trudność ta polega na tym, iż twórca jest poniekąd obciążony presją myślową, aby jak najdokładniej zachować przekaz ludowości, która wręcz krzyczy do nas, gdy spoglądamy na te dzieła i wywołuje w nas chęć zaśpiewania czegoś
na ludową nutę.

Czy jednak rękodzieło ludowe może być sztuką? Zadając sobie to pytanie zdefiniujmy pojęcie sztuka. Dla mnie jest nią wszelki talent podparty kreatywnym myśleniem, który możemy dostrzec, usłyszeć, poczuć, który wymaga precyzji, nakładu pewnej energii, wywołujący w nas jakieś emocje i doznania. Mogę więc śmiało powiedzieć, iż dopracowane pod każdym względem rękodzieło ludowe jest swoistą sztuką godną oglądania, rozmawiania o niej, czasem podziwu, a niekiedy konstruktywnej krytyki
- z czym musimy się liczyć w każdej dziedzinie sztuki.

Autor: Magdalena Ulbin



„Malarstwo przenosi mnie w inny Świat” - Wywiad z Łukaszem Jaruga

Łukasz Jaruga, to młody i kreatywny artysta, który sam o sobie mówi,
że jest samoukiem. Od najmłodszych lat Jego największą pasją jest malarstwo, zwłaszcza olejne. Obrazy są wyrazem ekspresji Łukasza, dlatego nie waha się w nich użyć szerokiej palety barw. Nie zamyka się także na innego rodzaju sztukę, taką jak: rzeźba, grafika komputerowa, fotografia, tatuaże czy też muzykę i film. Na co dzień nie zapomina jednak o swoich najbliższych, gdyż to właśnie rodzina jest dla Niego największą wartością.

Łukasz, Twoje obrazy są obłędnie kreatywne. Można powiedzieć, że kolory zawładnęły Twoim życiem. Skąd czerpiesz inspiracje na te wszystkie dzieła?

Inspiracje czerpię zarówno z życia (z tego co oglądam, przeżywam), jak i ze Świata, który tworzy się w mojej głowie podczas samego tworzenia oraz wcześniej – podczas rozmyślania o otaczającym Nas Świecie realnym, zbaczając jednak ze ścieżki surowego realizmu i podążając w strefę marzeń. Kolory są siłą wyrazu. Dzięki Bogu mam ich wiele na palecie i nigdy nie waham się ich użyć, choć czasem warto zachować umiar. Wszystko bez umiaru szybko się nudzi, aczkolwiek staram się nie wprowadzać odbiorcy w melancholijny niedobór barw.

Każdy obraz posiada konkretny tytuł. Mam wrażenie, że całość jest jakimś Twoim zamierzonym przekazem
dla widza. Co chciałbyś powiedzieć światu poprzez takie, a nie inne zobrazowanie swoich wizji?


Chcę pokazać swoje wizje ludziom i rozwijać Ich wyobraźnię za pomocą form i kolorów. Staram się uwzględniać, iż w każdej części Naszego życia jest coś ważniejszego niż "pogoń za...". Wizje ukazane w moich pracach mają pobudzać wyobraźnię odbiorców i nakłaniać ich do odkrywania własnych pragnień, marzeń. Są one nieodłączną częścią Naszego życia
i są w Nas ukryte. Musimy podejmować dążenie do korzystania z "kolorów Świata", który maluje się Nam tak, jak go postrzegamy i przeżywamy. To my kształtujemy swoją rzeczywistość, więc zacznijmy ją przeżywać kolorowo.

Jedną z głównych cech Twoich obrazów jest umiejętne, dyskretne, niekiedy zmysłowe i zarazem szlachetnie piękne połączenie różnych światów w jedno arcydzieło. Jakie techniki malarstwa stosujesz? Jak wygląda proces ich powstawania?

Stosuję wiele technik malarskich. Dawniej, gdy zakochany byłem w hiperrealizmie szkoliłem swój warsztat w technice żmudnego wykańczania prac małym pędzelkiem z zachowaniem wielu szczegółów, co ma odzwierciedlenie również dziś, podczas uprawiania bardziej ekspresyjnego malarstwa. Proces powstawania moich obrazów to jednak nadal czasochłonna praca, aczkolwiek dająca mi wiele satysfakcji. Czas tworzenia jest moim „świętym czasem”, odskocznią od codzienności.

Chętnie obejrzałabym z bliska to co tworzysz. Gdzie możemy podziwiać Twoje prace? Czy organizujesz gdzieś wystawy swoich obrazów?

Wszystkie obrazy, które zostają ukończone natychmiast znajdują swoich nabywców. I choć czasem trudno mi się z nimi rozstać wzbogacają prywatne kolekcje odbiorców. Z tej przyczyny ciężko o dostęp do obejrzenia moich prac na żywo. Sporadycznie
uda mi się jednak stworzyć obraz i oddać do jednej z Gdańskich galerii. Spodziewam się wziąć wystawienniczy udział
w zbliżających się Targach Sztuki w Krakowie i tam można będzie obejrzeć moje twory.

Przenieśmy się jednak na chwilę, do przeszłości. W jakich okolicznościach zrodził się w Tobie pomysł na malowanie? Dlaczego wybrałeś malarstwo?

Przygodę z twórczością zaczynałem od najmłodszych lat, zanim poszedłem do szkoły. Rysowałem wtedy wymarzone auta (pozostawiały jednak wiele do życzenia), „kolorowanki” z myszką Mickey i Kaczorem Donaldem ucząc się od najlepszych (rysowników Disney ’a). W moim dziecięcym mniemaniu miałem wyrysowanie i wymalowanie sobie wszystkiego, co bardzo chciałem mieć, a w rzeczywistości nie mogłem. Niemoc ta przekształcała się w siłę tworzenia i podążanie za marzeniami. Jako takie wykształcenie plastyczne zacząłem zdobywać w szkole podstawowej. Również później jako uczeń liceum o profilu renowacji zabytków w Zespole Szkół Budowlano-Architektonicznych oraz zdobywając dyplom specjalisty ds. architektury wnętrz. Uważam się jednak za samouka.

Moja przygoda z profesjonalnym malarstwem rozpoczęła się w roku 2005, gdy przyjęto mnie na studia edukacji artystycznej,
w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Powstały wtedy prace tj. cykl martwych natur, innych obrazów olejnych i akrylowych,
w pracowni P. prof. Teresy Miszkin. Spod mojego pędzla wychodziły co raz to nowsze twory, tj. np. cykl obrazów "Wśród traw", w których zacząłem wykorzystywać innowacyjne, niekonwencjonalne podobrazia - panele aluminiowe (Dibond). Dzięki przestudiowaniu różnych technik malarskich, graficznych i rysunkowych uzyskałem pewien poziom warsztatu, który dziś wpływa na charakterystyczny dla mnie styl, kształtowany jak już wspomniałem przez wiele lat. Staram się dążyć do jego perfekcji,
a jedynie malarstwo (przede wszystkim olejne i w połączeniu z innymi technikami), jako jedna z wielu dziedzin sztuki daje nieskończone możliwości ukazywania swoich wizji.

Życie z pasją jest dużo bogatsze w różne doznania, a co Ty sam dla siebie czerpiesz z malowania? Czy dzięki malowaniu inaczej postrzegasz świat i ludzi wokół siebie?

Podczas malowania czerpię przede wszystkim przyjemność z możności tworzenia. Choć niepoprawnie próbuję dostrzec w moim otoczeniu trochę więcej niż można i dbam aby żaden ze zmysłów mnie nie zawodził, to jednak ludzi postrzegam takimi, jakimi są naprawdę.

Masz duszę artysty. Jak wygląda Twój zwykły dzień?

Staram się postępować tak, aby każdy dzień był niezwykły. Już samo tworzenie przenosi mnie w inny Świat. Czasem zdarza
mi się zapomnieć o posiłkach. Często pracuję w godzinach nocnych, gdy świat ogarnia cisza i spokój, a ja mogę zagłębić się niezmiernie w „swoją sztukę”.

Czym jeszcze, poza malarstwem, interesuje się tak kreatywny człowiek jak Ty? Co sprawia Tobie na co dzień radość?

Oprócz malarstwa interesuję się także rzeźbą, grafiką komputerową, tatuażem, fotografią, muzyką, filmem, ślusarstwem
i sportem.

Bardzo cieszą mnie komplementy ze strony odbiorców na temat mojej twórczości, co jest paliwem (dodaje tzw. „natchnienia”)
do dalszego tworzenia. Na co dzień jednak największą radość sprawia mi obecność i bliskość mojej kochanej żony, która zawsze wspierała i wspiera mnie w tym co robię i do czego dążę.

Bije z Ciebie pozytywna energia nasączona wyrazistymi barwami. Pozarażaj nas nią odrobinę i poradź naszym pasjonatom, w jaki sposób mogą rozwijać swoje pasje, aby mogli się z nich cieszyć każdego dnia?

Nigdy nie byłem dobrym doradcą, ale to co dla mnie ważne w rozwijaniu swoich pasji to wytrwałość z plamką upartości i duży kleks pokory.

Ważną rolę odgrywają dążenia do realizacji swoich marzeń z wnioskami z przemyśleń o dotychczasowych sukcesach i porażkach. Tudzież trzeba zachować umiar i nie zatracić się bezgranicznie w tym, nad czym pracujemy, a pozostawić miejsce przede wszystkim dla rodziny i czas na pielęgnowanie relacji z ludźmi, bo to Oni są najważniejsi.

Uważam też, że nie ma wrodzonych talentów, a każdy wykształca się w sobie długą, ciężką i mozolną pracą nad swoimi zdolnościami do wykonywania danych czynności. To czym chciałbym Państwa pozarażać to właśnie owym „wykształcaniem własnych talentów”.

Niesamowite jest to jak wiele posiadasz w sobie skromności. Opowiedz nam proszę co nieco o swoich dotychczasowych osiągnięciach, mniejszych i większych sukcesach.

Odpowiedź nie może brzmieć jednak skromnie. W sferze swojej pasji sukcesem nazwałbym osiągnięcie dość wysokiego poziomu warsztatu malarskiego i kunsztu, aczkolwiek nadal dążę do jego perfekcji. Sukcesem są też wszystkie namalowane obrazy i to jak szybko znajdują swoich nabywców. W swoich obrazach wielokrotnie poruszasz tematykę marzeń. O czym marzysz, co chciałbyś jeszcze zrealizować w swoim życiu? O czym marzę? Do końca zdradzić nie mogę, aby pozostawić coś dla siebie, a największym moim marzeniem jest aby spełniły się choć te mniejsze, dzięki własnej pracy. Chciałbym wymalować sobie ich spełnienie.

Pomysłów czekających na realizację mam wiele. W najbliższym czasie chciałbym ukończyć prace na zbliżające się Targi Sztuki
w Krakowie, a dalej zacząć bardziej intensywnie pracować nad realizacją wystaw swojej twórczości i zaprezentowaniem
jej szerszemu gronu odbiorców.

Na koniec pragnę przeprosić czytelników za wszystkie „ja”, „mi”, „moje”, bo choć na tym polega wywiad, to My wszyscy jesteśmy ważni na tym Świecie, więc postarajmy się robić co w Naszej mocy, aby pozostawić po sobie coś co sprawiałoby radość Nam,
a może sprawiać radość innym, lub chociaż ułatwiać czy kolorować im życie.

Rozmawiała: Magdalena Ulbin

Łukasz Jaruga



Wywiad z Justyną Justyk Kocoł (Photo Healer).

Justyna Justyk Kocoł jest jedną z najlepszych graficzek w Polsce. Wszystkie artystyczne dodatki, które widzimy w jej pracach są efektem samokształcenia Justyny. Ciężką pracą, metodą prób i błędów, zaszła niezmiernie daleko. Zgłaszają się do niej ludzie, zarówno
z Polski, jak i z zagranicy. Justyk, to osoba bardzo skromna, a zarazem twardo stąpająca po ziemi. Wie czego chce od życia i nie boi się nowych wyzwań. Zresztą sami zobaczcie…

Justynko, jesteś niesamowicie utalentowaną graficzką komputerową. Tworzysz istne dzieła sztuki. Jak wyglądały Twoje początki w tej dziedzinie?

hehehehe :) Jak mnie chwalą :D Poważnie uważam, że jeszcze daleka droga przede mną, by osiągnąć ten poziom, który bym chciała. Wracając do pytania było to tak, że siedziałam i dziobałam ucząc sie na własnych zdjęciach z sesji (tych do których pozowałam ja). Jako strasznie czepialska osoba, zawsze coś w sobie chciałam poprawić lub w otoczeniu wokół mnie na tych zdjęciach. Po za tym od zawsze podobały mi sie takie Twory.

Ludzie przysyłają Tobie zwykłe, czasem wręcz kiepskiej jakości zdjęcia, a Ty dopowiadasz do nich własne historie poprzez grafikę. Potrafisz idealnie dobrać kolorystykę zdjęcia, aby oddać jak najtrafniej jego klimat. Skąd czerpiesz tak wyjątkowe pomysły?

Z tej mojej pokręconej głowy !!! hahaha Wariaci mają bujną wyobraźnię.

Wybierając stylistykę zdjęcia, ukierunkowujesz emocje widza. Jak wygląda proces tworzenia takiej grafiki
od samych jej podstaw, tzn. od momentu, gdy ujrzysz kolejne „zwyczajne” zdjęcie?


Wygląda to tak, że otwieram zdjęcie i robię... czasem wg listy życzeń osoby na zdjęciu, a gdy mam wolna rękę, to puszczam swojego "kota" wolno i wówczas wychodzą dziwne różne twory.

Każde zdjęcie ma ponoć swoją duszę. Ja dostrzegam w Twoich obróbkach graficznych także wiele ukrytych przekazów. Jakie wartości i emocje chciałabyś przekazać ludziom poprzez Twoje prace?

UUUUU to teraz pewnie zawiodę odpowiedzią... moje prace nie mają przekazów, nie mają ukrytych idei. Ja nie jestem artystką,
ja jestem rzemieślnikiem. Moja praca ma dawać radość. Nie ma nic milszego dla mnie jak "pochwała" od zadowolonej osoby, która cieszy sie jak dziecko, w której słowach czuć emocje, szczęście wręcz, bo spełniłam jej "marzenie". Każdy z nas ma różne fantazje, marzenia, kompleksy, obróbka zdjęć daje mi możliwość, by nierzeczywiste stało się "rzeczywistym".

Poznaliśmy już częściowo Twoją pracę. Czy jest ona dla Ciebie także Twoją pasją? Czy czujesz się spełniona
i szczęśliwa wykonując tak zjawiskowe grafiki?


O pewnie! kocham to - absolutnie.

Cudownie jest móc robić, to co się lubi. Jakie zatem są Twoje pozostałe zainteresowania?

Kiedyś było ich dużo, teraz czas i życie nie pozwala, jednak zainteresowania mam bardzo obszerne od majsterkowania
(co u kobiet jest dość dziwne - no ale ja jestem dziwna) po prace bardziej wzniosłe i uduchowione, typu fotografia
i wszystko co z nią związane.

Portal mamycel.pl jest kierowany właśnie do takich osób jak Ty. Mamy tutaj ludzi, których pasje wywodzą się
z wielu różnorodnych dziedzin życia. Jakimi słowami mogłabyś ich zachęcić do dalszego rozwoju swoich zainteresowań?


Osobiście uważam, że trzeba realizować wszystkie pragnienia i cele. Nigdy dla nikogo nie jest za późno, nikt na nic nie jest
za stary, za słaby itd. ... O Jezu jak mnie drażni, gdy słyszę "nie dam rady" lub "jestem za stara ". Wystarczy chcieć! Tak chcieć
i dążyć do celu, który sobie obraliśmy. Ja gdy zaczynałam tworzyłam tragedie (hehehe). Poświęciłam wiele godzin, wiele czasu, ale dawało mi to radość i satysfakcję . Nie ważne co chcemy osiągnąć, ale o marzenia i pragnienia należy walczyć i nie
poddawać się! Lepiej żałować, że próbowaliśmy, staraliśmy sie i zrobiliśmy wszystko co mogliśmy, by zawalczyć o swoje,
niż potem przebudzić sie po latach i samemu sobie zarzucać dlaczego ja nic nie zrobiłam?

Kreatywność - to słowo, moim zdaniem, najbardziej do Ciebie pasuje. A Ty jakimi dziesięcioma cechami opisałabyś siebie samą i dlaczego akurat takimi?

Ojej, trudne zadanie. Spróbujemy wiec najobiektywniej jak będę potrafiła :)

1. Wredna - ponieważ taka moja natura… cóż :D Nie zawsze i nie dla każdego, ale dla tych, którzy na to zasługują lub zwyczajnie dla bliskich, co dziwne, ale wynika to z troski o nich.

2. Silna - Życie nie jest lekkie, rzuca nam dużo różnych wyzwań, którym trzeba podołać, a ja zostałam wychowana w taki,
a nie inny sposób, że inna moja postawa nie może mieć miejsca.

3. Zawzięta - mam coś z woła lub osła, bo uparta jestem jak diabli :)

4. Szczera - moi bliscy wiedzą, że niestety, ale wywalę nawet najgorsza prawdę w oczy. Nie jest to objawem mojej złośliwości, gdy jest ona przykra, a zwyczajnie żyje wg zasady "co na sercu to i na języku". Uważam, że trzeba być tak samo uczciwym
w czynach jak i w słowach. Co w konsekwencji skutkuje małym gronem znajomych, bo ludzie niestety, ale nie lubią prawdy.

5. Zwariowana - pomimo trzydziestki na karku czasem mam bardzo dzikie pomysły. Mam nadzieje, że z tego nie wyrosnę,
bo dobrze mi z tym, że taki czubek ze mnie.

6. Oddana - dla ludzi, których kocham oddałabym i poświęciłabym wszystko bez wahania, bo nie ma nic cenniejszego niż ludzie, których kochamy i którzy kochają nas.

7. Wrażliwa (niestety) - pozornie , na co dzień jestem TWARDZIELKĄ, która ze wszystkim da sobie radę. Niestety są czasem takie sytuacje, że staje się bezbronna i bezradna. Taka metoda na przetrwanie, pod skorupą chowa się bardzo delikatna mała dziewczynka :(

8. Niekonwencjonalna - jestem inna, mam swoje ścieżki i dróżki, którymi chadzam. Żyję dla siebie, nie dla ludzi. Nie obchodzi mnie czy ludziom w około podoba sie to co robię, no chyba, że byliby to moi bliscy. Mam swoje - czasem kontrowersyjne poglądy. Swój sposób na życie i według tego żyje i mam zamiar nadal żyć Nie wg narzuconych "przykazań". Oczywiście żyjąc sobie
w swoim świecie po swojemu nie robie nikomu przy tym krzywdy, a przynajmniej staram sie nie krzywdzić nikogo po drodze,
a wręcz odwrotnie, jeśli nadarzy się okazja, próbuje pomóc.

9. Niezależna - od dziecka :D we wszystkim i z wszystkim. Taka ze mnie jest Zosia samosia.

10.Impulsywna - działam często pod wpływem impulsu, potrafię strasznie się zdenerwować, gdy jest to impuls negatywny
lub zrobić coś spontanicznego i zwariowanego, gdy zaistnieją "pozytywne warunki" ku temu . Jest akcja, to i jest reakcja.

Jesteś osobą, która z pewnością zainspiruje wielu Naszych pasjonatów do dalszego rozwoju własnych pasji.
Jakie są Twoje osiągnięcia?


Największym osiągnięciem jest to, że mogę robić to co lubię i sprawia mi to satysfakcję i stało się to moją metodą na życie. Zlecenia z kraju i zagranicy. Osiągnięć jakichś typu konkursy i etc. nie ma, ze względu na to, iż nie biorę w nich udziału, szczerze to nawet nigdy nie przyszło mi to do głowy, nie mam chyba takiej potrzeby.

Uwielbiam Twoje prace już od dawna. Zastanawiam się co jeszcze chciałabyś zrealizować w swoim życiu?

Dziękuję, jest mi niezmiernie miło zawsze, gdy to słyszę.

Co chciałabym? Przede wszystkim głównym moim celem do realizacji jest wychowanie synka tak, bym mogła w przyszłości być
z niego dumna. Mam nadzieję, że mi się to uda.

Dziękuję Justynko za to, że znalazłaś czas na nasz wywiad.

Magdalena Ulbin
Zastępca Redaktor Naczelnej mamycel.pl