Listy z daleka



CZASOPISMO OGÓLNOŚWIATOWEGO KORESPONDENCYJNEGO KLUBU EMIGRANTÓW
                 DWUMIESIĘCZNIK SPOŁECZNO-LITERACKO-KULTURALNY

" Polacy w Kraju często nie zdają sobie sprawy z prawdziwych wartości Emigracji. Dlaczego do tego spichlerza darów nikt nie zagląda i nikt ich nie pielęgnuje?..”

Maria Boone-Liss
Vlissingen, Holandia

Listy z daleka redaguje Leokadia Komaiszko od roku 1996
Zapoznać się ze wszystkimi bądż poszczególnymi numerami „Listów z daleka”
a także je zamówić można kontaktując się pod adresem: leokadiak@yahoo.fr

LISTY Z DALEKA - POEZJA

Wszystko o Pięknej Duszy Aspazji

Czytam twoje
wiersze w których
jest piękno, ból
i mądrość
których słowa
ukryte gdzieś
we wnętrzu duszy
dźwięczą srebrem
fascynują
spływają do serca
jak balsam
to tak jakbym był
w niebiańskiej dolinie
tak, jakby ktoś
mnie głaskał

Antoni KOPROWSKI
Łódź,Polska


Las

Śladem zwierza
szepnął lęk
pod wysokim niebem
w żyłach czuję cienie
półsennych liści
co niby ptaki
zapóźnione w drodze
spadają we mnie
chcę ogrzać ręce
zgarbione drzewa
skokiem do gardła
wychodzę naprzeciw

Hanna TERPIŁOWSKA
Niemcy


***

Krocząc ciernistą drogą bólu
patrzysz w moje oczy

Marząc o chwili nieistnienia
wilgotną dłonią szukasz pomocy

Słyszę twój jęk i głos maszyny
i naprawdę nic nie mogę dla Ciebie zrobić

Zaczekaj, choć trudno jest czekać
Choć trudno jest czekać, zaczekaj

I uwierz, że warto

Andrzej ŻEGLIŃ
Stasikówka, Polska


Epilog

Podobno to, czego w życiu bardzo się pragnie
Z czasem w otchłań istnej rozpaczy się zapadnie.
Gniazdo, jakie miłością darzyła, nadzieją żywiła
I cierniem owiała, z przekory licho rozgrzebało.
By pójść musiała donikąd... Z tobołkiem... I
klatką kota.

Angelika SOSNOWSKI
Niemcy


Na Wileńsczyźnie

Jesień i wieczór. Rudy spasiony koń
na przednówku jesieni. W zroszonym
zapachu trawy - chcą opowiadać o sobie.
Mijam pełne jabłek Żwiniany. Stogi słomy.
Drewniane, wysłużone niejednemu pokoleniu domy.

Wysunął się księżyc. Jak wielka tarcza
pamięci. - I Syberię przeżyłam!- szepnęła
pochylona pani Marysia. - Te wygnania -
zesłania - to i Bóg nie wie, za co... Lecz
tęsknota za krajem dzieciństwa przemogła i dała powrócić!

Wiatr porozrzucał podsłuchaną komuś
muzykę. Potem znów się cisza leniwie
rozsiadła. Rudy koń się radośnie rozerżał.
Dziarsko kroczyła przez łąki pani Marysia.
Wraz z nią szedł wrzesień. Ciężka praca. I ukochanie Żwinian.

Leokadia KOMAISZKO
Litwa, sierpień 2001


***

Dziś, kiedy odebrali nam ojczyznę,
przemocą i podstępem
rozbijając drzwi naszych domów,
oddając nas w jasyr
za miskę rubli -
pomyśl jak bardzo możesz kochać tę ziemię,
jak bardzo mógłbyś czuć ją pod stopami
wędrując przez góry i las pełen jagód,
gdy gałąź jodły muska twój policzek
- teraz gdy wolności
musisz szukać
na dalekich wyspach.

Marek BATEROWICZ
Ischia, maj 1985


Listy z daleka, numery wybrane Więcej wierszy tych oraz wielu innych Poetów zrzeszonych przy „Listach z daleka” przeczytamy w edycjach „Listów z daleka”. Kontakt: leokadiak@yahoo.fr