Agata Atka Cichy

Agata Atka Cichy. Urodzona w Bochni. Od 25. lat mieszka i pracuje w Tychach,
w województwie śląskim. Z zawodu polonistka w Szkole Podstawowej nr 37
im. Kornela Makuszyńskiego. Członek Bractwa Oświatowego ZG i członek zarządu Stowarzyszenia na rzecz edukacji regionalnej - Silesia Schola. Należy
do Stowarzyszenia Twórców Kultury i do Klubu Twórców Nieprofesjonalnych "Paleta"
w Tychach. Jest szefową grupy poetyckiej „Orion” przy Klubie Osiedlowym ORION TSM OSKARD. Od wielu lat członek Teatru Alternatywnego BELFEgoR w Tychach. Występowała z sukcesem w kilku spektaklach, min. Folwarku zwierzęcym, wystawionym w Teatrze Śląskim im. S. Wyspiańskiego w Katowicach, w latach 90., oraz na deskach teatrów: w kraju i zagranicą. Obecnie, od roku bierze udział w realizacji, cieszącej się popularnością w regionie, sztuce Magdaleny Fertacz, Absynt.

A.A Cichy jest również instruktorem teatralnym i prowadzi z sukcesem, od ponad
10. lat, szkolny zespół teatralny i tworzy, scenariusze montaży poetyckich
i inscenizacji dla dzieci. Promuje kulturę teatralną, twórczość literacką i wiedzę
o regionie i jego kulturze, wśród młodych ludzi. Sama wyraża swoje widzenie świata poprzez twórczość poetycką, malarstwo i fotografię. Jest inicjatorką Wieczorów poetyckich w Klubie Orion, wieczoru poetyckiego i wernisażu malarstwa w Klubie Artystycznym Bakakaj w Tychach, promocji twórczość członków grupy w poetyckiej audycji, w internetowym Radio Judo oraz na portalu społecznościowym, przyciągając innych twórców z regionu, z Polski i z zagranicy.

Jej wiersze znalazły się w almanachach poetyckich: "Myśli w słowach zapisane" (2010) i "Sudecki Pociąg Poetycki" (2012). W najbliższym czasie planuje wydać swój pierwszy tomik.

Wiersze i fotografie można znaleźć na jej osobistym blogu artystycznym
http://agataacichy.blogspot.com/ oraz na stronach portali literackich.
m.in. www.ofeminin.pl/blog/angat28 i www.e-tekst.pl.



Zapisać w czasie:
najważniejsze, ulotne, nienazwane drgnienia duszy
kwiatu, trawy, ptaka, owada…
człowieka i przestrzeni wokoło.
zapisać w mikro i makro spojrzeniu
oka - obiektywu...
zapisać w drgnieniu mimowolnym, w euforii duszy i ekstazy godzinach
słowem, znakiem myśli…
próbuję, by nie zwariować
w za ciasnych butach
w trywialnym tu i tam
bezdusznej machiny XXI wieku...



Giełda staroci

w doniczce bazyliowe wspomnienie
toskańskich pomidorów
więdnie
twarz zmęczona bezsennością
umyję włosy z natchnień dni
zjem zimną rybę
koszule obowiązku
zawieszone w słońcu
schną
poczekam
wybaczać mi nakazano
ambonowych przykazań udręka
nie czekaj spełnionych obietnic
twoje czekanie
drży na końcu mojego pragnienia
nie pojawię się na giełdzie staroci
duch umarł
w pancerzu szarego brulionu
tylko dym z papierosa
zapach bazylii
zimna ryba

23.09.12



Przypadek - gold tequila

morze mówił spacer kolacja
roztańczona w jego lędźwiach
gnała na oślep w toń

słyszysz wołam cię jestem

pośród mórz wulkanów

piękno wtedy gdy
szukać nie przestaje
gdy potrzeba yin
nie koliduje z yang
można zaufać

ciało znalezione
ciało zgubione


bólu nie ma
drżenie tylko tępe
W zakamarkach nocy

gold tequila usypia
rytm bluesa w niej
postrzegany tobą
nie mów więcej
niż zdołasz
uczynić

brzeg morza kolację chce
soczystość granatów
parasolkę zgubiła moknie
otwiera usta
bezgłos
woła

przypadek
gold tequila
bezkres widnokrąg
umowna linia
wymazana
słowem

6 7.06.12



Szept

przypływ zostawił Twój ślad
na próżno szukałam
zgrabnych metafor
rozrzuconych na piasku

w wierzbach zakotwiczonych
w wydmy
wyszukanego stylu

w promieniach słońca
złocistych porównań
pląsających na falach
stałam na brzegu

wpatrzona w dal
ty drugą stopą
byłeś już za
horyzontem

poezja obrazu
zastygła na ustach
w źrenicy
w drgnieniu powiek
w sercu

za szept Twój
dziękuję Ci Panie

Dźwirzyno'lipiec2011