Anna Szymborska

 Pochodzę z Legionowa koło Warszawy. Urodziłam się w 1965r w Mławie. Od dziecka moją pasją była muzyka i poezja. Jestem ekonomistką. Posiadam certyfikaty austriackiej firmy szkoleniowej
w zakresie asystentka sekretarka. Ukończyłam 4 warsztaty dziennikarskie. Jestem współorganizatorką wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych. Miałam przyjemność uczestniczyć
w Festiwalach dziecięcych, jako juror. Promuję uzdolniane zespoły i wokalistów muzycznych. Publikowałam i publikuję w gazetach drukowanych.

Nowinki, Antwerpia po Polsku, przegląd.ca, abckomputera.pl, kuferek poezjady.ca, blogusPoeticus.com.   Spichlerz poetycki.eu. Poezja jest dla mnie zapachem uczuć i rytuałem życia. Ucieczką od szarej codzienności jest dla mnie pisanie bajek, które choć na chwilę przenoszą mnie w świat fantazji i marzeń. Wydałam książeczkę dla dzieci - zbiór wierszowanych opowiadań pod tytułem ,,Dla malucha i malusi śmieszne wiersze do podusi,,

 

W obecnych czasach Internet to potęga i okno na świat ale czy zawsze czyste? Marzeniem moim jest żeby, choć mała garstka ludzi oderwała się od szklanej szyby i użyła słowa pisanego. Najwyższą wartością jest dla mnie życie, człowiek i mądrość. Moim mottem jest ,, Każde dlaczego - ma swoje dlatego,,

 


 

 

Tęsknota

Jestem jak wiatr, który targa pokos traw

Moje ja to nie ja! To padający w słońcu cień

Świt boli mnie, wieczór przeraża, kończy się dzień

 

Czy nadejdzie jutro? Skąd wiedzieć mam

Czy jest ktoś, kto powie, szczęście ci dam?

 

Iskra zmienia się w żar - to moje serce

Ból, który pali ogniem - to moje wnętrze

Dość czekania już mam! Wróć po mnie

 

Nie możesz!? Co robić mam z pustymi dniami?

Gdzieś tam we śnie dosięgam Cię ramionami

 ©:ASZPI

 

 

Czy warto!

Są dni bez początku i końca

Policzone jak paciorki różańca

Nigdy nie przestawaj być tym

Który boi się nieskończonych dni

 

Wiem, że życie ma swój bieg

Lecz sensem jego jest słaby człowiek

Pada, podnosi się i tak powiada

Będę biegł w tym maratonie do wieczności

Oczekując wszechwładnej miłości

Lecz czy znajdzie tą, której pragnął i chciał?

Może być tak, że zostanie na wieki sam

Czy warto wtedy do wieczności biec?

Może lepiej zmienić życia bieg?

 

Zwolnij! Zastanów się czy warto

Zagrać z losem otwartą kartą

Policz radośnie paciorki różańca

I zacznij żyć bez początku, ale do końca

 ©:ASZPI

 

 

 

 Motyl

Przestałam myśleć przestałam czuć

Ciągle gdzieś błądzę nie słyszę słów

Coś się skończyło zamknęły się drzwi

Mam tego dosyć! to mi się śni?!

 

 Gdzieś w oddali słyszę Twój szept

To już nie wróci? szkoda jest łez

Jestem jak motyl w pajęczej sieci

Czekam na wiatr by móc odlecieć

 

Wiem, że potrafię pokonać strach

Rozłożę skrzydła mój będzie świat

Przestane błądzić otworzę znów drzwi

Nie wrócę tu nigdy bo tam jesteś Ty

 ©:ASZPI

 

 

 

Demoniczne dewiacje

Zatańczę dla Ciebie taniec miłości

Będę Twym tlenem i bogiem wieczności

Zabiorę Ci oddech potem przywrócę

Szepnę Twej duszy słowo i pieśń zanucę

 

Zniewolę Twój umysł oszukam zmysły

Przytule tak mocno by marzenia prysły

Pozwolę na dotyk nie dotykając Ciebie

Zabije Twoje myśli nie raniąc siebie

 

Zatańczysz zemną do tej melodii

Nie masz wyboru jesteś miłości głodny

Taniec w demoniczny pląs zamienię

Zaznasz rozkoszy co da ci ukojenie

©:ASZPI