Elżbieta Śnieżkowska - Bielak

Elżbieta Śnieżkowska – Bielak jest poetką, pisarką, członkinią Dolnośląskiego Oddziału Związku Literatów Polskich we Wrocławiu. Mieszka w Gryfowie Śląskim.
Od kilkudziesięciu lat jest związana z ruchem literackim Jeleniej Góry. W latach 1975-1977 była prezesem Korespondencyjnego Klubu Młodych Pisarzy, od 1981 rok jest związana z Jeleniogórskim  Klubem Literackim, współpracuje też
ze Stowarzyszeniem „W Cieniu Lipy Czarnoleskiej”. Jest współtwórczynią Grupy Literackiej „Metafora” w Gryfowie Śląskim i współpracuje z Klubem Literackim „Nurt” w Lubaniu.

 

             Wydała  tomiki wierszy: „Świątki ciszy” (1984), „Aluzje do serca” (1997), „Pomiędzy” (2003), „Moja mała Adoracja” (2005), „Miniatury Karkonoskie” (2007) i ich niemiecki  przekładRisegebirgsminiaturen” ( 2008), którego dokonał Józef Zaprucki, „Odblaski” (2008),  Na pograniczach świtu (2010), powieść „Weronika”(2005), tom opowiadań „Odlot motyla”

( 2006 ), powieść „Smak błękitnego nieba”  ( 2008) oraz opowiadania tematyce chrześcijańskiej wydanych w sześciu książkach opublikowanych przez Dom Wydawniczy „Rafael” z Krakowa. W lipcu 2010 roku w wydawnictwie STON2 W Kielcach ukazały się dwie pozycje: powieść „Randki.pl i zbiór opowiadań o „A w Karkonoszach serce…”

Pisarka pisze również dla dzieci. Spod jej pióra wyszły zarówno  poetyckie adaptacje baśni klasyków, jej  autorskie bajki, wiersze i opowiadania, jak również książeczki są pomocne w poznawaniu świata i pomagające w procesie wychowawczym małego człowieka. Pisarka wydała również wiersze dla logopedów i nauczycieli, pomagające w artykulacji polskich głosek zebrane w pozycji „Mówię wyraźnie”, wiersze i bajki dla dzieci „Czekam na bajkę” „Językowe łamigłówki” i „Psoty literek” ( Wyd. ”Impuls” z Krakowa) serię opowiadań bajkowych  o wartościach w wychowaniu dziecka pt. „Rozmowy z Aniołem Stróżem”, a także książeczkę  dla dzieci starszych „Chłopaki
z domku na drzewie  ( Wyd. „Edycja Świętego Pawła” z Częstochowy).W 2012 roku został wydany niecodzienny przewodnik pełen bajek dla dzieci „Co bajka opowie
o pięknym Gryfowie?” ( Biblioteka Mi G w Gryfowie Śl.).

W styczniu 2013 roku ukazała się książeczka dla dzieci Panie Boże czy nas słychać” ( Dom Wydawniczy „Rafael”)W przygotowaniu kolejne pozycje wydawnicze. Pisarka współpracuje również z czasopismem dla dzieci wydawanym przez firmę SDT FILM z Warszawy.

 W 2008 roku Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Bogdan Zdrojewski odznaczył pisarkę odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”

Więcej informacji na

www.sniezkowska.pl

 

Hosanna na Boże Narodzenie

Słowa Elżbiety Śnieżkowskiej-Bielak 
śpiewa Beata Sielicka-Kowalska

 
 
Ptak
 
Słowa Elżbieta Śnieżkowska-Bielak
śpiewa Beata Sielicka-Kowalska
Ilustracja: Beata Sielicka-Kowalska "Złoty deszcz" olej

 

 

TETRAPTYCH O WSPÓŁCZESNOŚCI


1.    KREATYWNI

My kreatywni 
pewni siebie 
z zegarkami telefonami 
w dłoniach
wpatrzeni w cyberprzestrzeń
wędrujący po sieci 
rozedrganymi palcami
przebiegamy przez klawiatury 
obce miasta tłoczne ulice

Zasypiając budzimy strach 
chichoczący z radości 
że nie zdążymy z biznesplanem  
wnioskiem artykułem

W środku świata 
w  tłumie zdarzeń
spotykamy nagle samotność 
która realizuje autorski projekt 
na nasze życie

luty 2013



2.DOM

Codzienne miejsce powrotów
w którym  obnażamy twarz 
odklejamy garnitur 
zmywamy makijaż 
zaczynamy oddychać

Przeszkadzają nam tylko otwarte zaszyty syna
z nieodrobionym wyrzutem sumienia
barykady codziennych pokasływań córki
milcząca złośliwie pralka, 
po zawale programatora

Przyczajeni wietrzymy podstęp 
że ten 
niepotrzebny teraz świat 
zatrzyma nas usidli zwiąże
 i możemy nie zdążyć 
w naszym wyścigu 
do pracy 
do kariery 
do honorarium….
Dokąd?

Luty 2013



3.MIŁOŚĆ

Masz tydzień urlopu
Czas na podziwianie
zmienności chmur nad górami 
wędrówek słońca nad jeziorem
dziewczyny która cię kocha

Przez siedem dni …i nocy
możesz 
pieścić jej ciało 
patrzeć w ogień na kominku 
rozmawiać
o poezji filozofii a nawet religii
zasypiać tuląc spokój 
i budzić wzruszenie o świcie

Potem znowu 
będziesz musiał ujmować 
miłosne epizody 
w swoim lśniącym skórzanym 
terminarzu

luty 2013.



4.ZA ŚCIANĄ

Jesteś obok blisko
w drugim pokoju 

Mogę przyjść 
usiąść 
posłuchać oddechu, 
wziąć cię za rękę 
przytulić

Lecz skąd wziąć siłę 
 na pokonanie ułudy
sączącej się z ekranu 
i  znalezienie myśli
ukrytych za ścianą

luty 2013

 

 

 

 

JA – POETKA

 

 Deszcze rozplatam

śniegi zaklinam

gwiazdy zdrapuję

słońce ogałacam

ja – kobieta, matka,

dziedziczka pożądań i łez,

piastunka i pokutnica,

Magdalena i Maria,

Safona i Desdemona

- potargana przez Los

Poetka,

co kluczem wiersza

zamki na lodzie

próbuję otwierać.

 

 Listopad 2010

 

 

CZAS PRZED LUSTREM

 

Stoję przed lustrem bezbronna

i patrzę jak czas

drobnymi ścieżkami zmarszczek

biegnie po mojej twarzy.

 

Widzę w nim

jak w ciemnym oku dzikiego ptaka

świat

śmiesznych ambicji

dobrych min

do pokrętnej gry

przyjaźni

jedynie pod warunkiem

szczerości

tylko do pewnego stopnia

miłości

wyssanej z palca

prawdy

nie zupełnie nagiej

 

Widzę tam i ciebie

Człowieku

słyszę jak

kruszysz szkło wzrokiem

ranisz

kaleczysz

przewracasz 

 

 

Kiedy

jego okruszek

niechcący wpadnie

 pod moją powiekę

Wtedy

zamilknę

zapatrzona w zimną przestrzeń

w której czas

drobnymi ścieżkami zmarszczek

dobiegnie wreszcie do mety.

 

Maj 2012

 

 

PYTANIA NIEDYSKRETNE

Czy czułość to ptak w locie,

 który skrzydłami chmur dotyka?

 Czy wyspa daleka na oceanie tęsknoty?

 Czy śmieszna małpka za kratą niespełnienia?

 Czy słowa, bez których łzy deszczu

 po policzkach szyb się toczą?

 Czy zdobywczyni gór wysokich,

co drwi ze snu

przebudzonego nocą człowieka???

Listopad 2010

 

 

 

TRYPTYK O KAPLICZKACH

 

I.    WZRUSZENIE

 

Te kapliczki przydrożne

z rosochatym dachem

w pajęczyn złotogłowiu,

z pszczelich basów graniem,

zadumane nad drogą spętaną asfaltem

i ręką zawstydzoną

cichym przeżegnaniem.

 

Cisza siadła wśród kwiatów

jak kokosz na grzędzie,

świątek zbolałą głowę

dłonią podparł sennie

kołysząc świat rozgrzany

lipcowo, zielennie.

 

A czas chwile rozsypał,

iskry minut zgubił

Ptak na dachu kapliczki

srebrzyście zadzwonił

Bóg przechodząc przystanął

i westchnienie stłumił

i jasną łzę wzruszenia

ukradkiem uronił.

 

 Maj 2012

 

 

II. ZACHWYT

Za łanem, który złotem

rozpromienił przestrzeń, 

przy dróżce, co zielenią traw

się rozpachniła.

Na pniu drzewa Madonna 

z przytulonym Dzieckiem

usiadła zamyślona,

że czas zacząć żniwa.

 

Jasny motyl na skrzydłach

przyniósł powiew lekki

i siadł na jej sukience

wyblakłej, niebieskiej.

Popatrzyła,

maryjne spuszczając powieki

i mocniej przygarnęła Synka,

bo spać nie chce.

 

A dziewczynka, do domu

biegnąc  polną ścieżką,

stanęła zachwycona

przed wpół zgiętym drzewem,

na którym Matka Boska

i Jej Święte Dziecko

czuwają nad łanami,

motylem i niebem.

 

Maj 2012

 

 

III. MODLITWA

Przed krzyżem, co kierunek

ramionami znaczy, 

wśród barwnych chorągiewek,

wstążek szeleszczących,

klęczy człowiek,

co przyniósł tu garść swej rozpaczy…

Głowę spuścił, twarz chowa  

w twardych dłoniach…drżących.

 

Nie szepcze nic, nie mówi,

no bo po co słowa?

Tu pod przydrożnym krzyżem

z kantyczką nadziei

Zwykły człowiek

dziś życie zaczyna od nowa –

modli się, a hen w niebie

śpiewają Anieli!

 

Maj 2012