Henryk Owsianko

Urodził się 30.03.1956 w Górze na Dolnym Śląsku
w rodzinie robotniczo-chłopskiej. Dzieciństwo spędził
w miejscowości Żuchlów, kilka kilometrów od Góry.
W latach 1975-86 mieszkał we Wrocławiu, obecnie
w Belgii w Gent.

   Malarz z zawodu i zamiłowania, jak o sobie mówi, poeta w ciszy. Autor kilkuset obrazów, grafik, akwarel, oraz innych prac wykonanych przeróżnymi technikami. Jego specjalizacją jest portret. Samouk, amator, gdyż
w rodzinie brakowało pieniędzy na prawdziwą edukację.
Pod koniec lat 70-tych plastyk w Klubie Młodzieżowym "Piwnica Świdnicka" we Wrocławiu, członek Ogniska Plastycznego na Placu Solnym. współpracuje z Klubem Muzycznym "Rura" przy organizacji imprezy muzycznej "Rock na wyspie", której kontynuację przerywa stan wojenny.
W czasie wielu wyjazdów zagranicznych "za chlebem", można go było spotkać na ulicach starych miast malującego portrety, m.in. na Aleksanderplatz w Berlinie.

   Po rozpadzie małżeństwa i przyjeździe do Belgii powraca do swojego hobby, do malowania obrazów a także do pisania wierszy, które publikuje na wielu portalach literackich
m.in. "Poezja-Polska".

   Jego wiersze wciąż czekają na wydanie w postaci książkowej.

 

 

ALEJA


 

Aleje dają chłód
a jak sa długie-nadzieję.
Jest tył i jest przód,
z jednej strony światełko widnieje.
Sensu nie znajdziesz, nie wrócisz,
rzeka, to nie jest kubeł zimnej wody.
Aleje kończą sie schodami,
rzadko w dół są to schody.
Jest czas na życie, gdy je dostrzegamy,
raz jesteś drapieżcą, raz jesteś pokarmem.
Doszedłeś tutaj, więc bardzo daleko,
idziesz pod prąd bo nie jesteś rzeką.
Popatrz, tutaj wszystko działa,
liść leci do błota, lecz nie jesteś liściem,
ryba się na hak bezwiednie złapała,
utoń w czyichś objęciach,
nie raz , oczywiście.
Pomyśl, to jest życie,
czasem nawet marne,
nie jesteś ofiarą,
tym bardziej pokarmem.