Jan Siwmir

Jan Siwmir - poeta, prozaik, publicysta, krytyk literacki, fotograf. Laureat ponad
20 konkursów literackich, m. in. VIII Mazowieckiego Konkursu Małej Formy Literackiej, Międzynarodowego Konkursu „O pióro IRB”, „O Wawrzyn Sądecczyzny”, XII Bielańskiego Konkursu Literackiego, „O Laur Burmistrza Łomianek”, konkursu na opowiadanie kryminalne Wydawnictwa Twins i Związku Literatów Polskich. W latach 2008-2012
stały korespondent dwutygodnika amerykańskiej Polonii „Gwiazda Polarna”. Publikacje również w Zalewie kultury, Własnym głosem, Kulturce, Sekretach Żaru, Kozimrynku, Szafie, Gazecie kulturalnej, Portalu Kryminalnym, Qfancie, Wolności bez granic, Migotaniach i Przejaśnieniach, Krytyce literackiej, Libertas, Digital Foto Video.
Od 2010 roku członek Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Wiersze tłumaczone
na język rosyjski, angielski, włoski, niemiecki i francuski.



Bibliografia

Powieść obyczajowo – kryminalna „Żabeł trojański” (Poznań 2007), wyd. Labiryntus, ISBN 978-83-60809-01-3

Tomik poetycki: „Różnopławy” (Warszawa 2007), wyd. SPP, ISBN 978-83-926223-0-7

Tomik poetycki: „Pytania na źle zadane odpowiedzi” (Warszawa 2009), wyd. SPP,
ISBN 978-83-926223-2-1

Redaktor i współautor tomiku wierszy miłosnych „Ty i Ja” (Warszawa 2009), wyd SPP ISBN 978-83-926223-1-4

Współautor zbioru opowiadań kryminalnych KOT (Warszawa 2009), wyd. Twins
ISBN 978-83-915176-3-5

Redaktor i współautor nietypowego zbioru utworów miłosnych: Eroticon – drugi krąg piekła“ (Toruń 2010), wyd. Adam Marszałek, ISBN 978-83-7611-583-2. Na podstawie „Eroticonu” powstał spektakl teatralny oraz cykl obrazów olejnych autorstwa Jerzego Dołżyka pt. „Erotyczne fascynacje”.

Współautor zbioru opowiadań kryminalnych „Ciężar decyzji“ (Bydgoszcz 2010).
Oficyna Wydawnicza Branta, ISBN 978-83-61668-19-0

Współautor wystawy fotograficzno – poetyckiej „Ukojenie” (2012)

Współautor antologii opowiadań o miłości „Słodko - Gorzko”, pod patronatem Małgorzaty Gutowskiej – Adamczyk (2012)

Wznowienie powieści „Żabeł trojański” w wersji elektronicznej (e-book) Poznań, 2012, wyd. RW2010 ISBN 978-83-63111-95-3

Zbiór opowiadań grozy „Jest taki kraj” (Poznań 2012), wyd.RW2010
ISBN 978-83-926223-7-6

W przygotowaniu: wystawy fotograficzne i fotograficzno-literackie „Obiektywni.pl”, „Witajcie w mojej bajce”, „Pisarze Polscy. Konterfekty” oraz „Chiny – Polska”.



Troja
                     W imieniu Tomka Sobieraja

  O czym mam wam opowiedzieć,
kiedy tak siedzimy przy stole
pełnym wódki, zakąsek, sernika i tureckich delicji?

  Czekacie na wrażenia z podróży, a ja nie wiem, którą historię wybrać.
O królu Menelaosie, co naiwnie zaufał? O kawałkach sznura
na rękach Heleny? Parys przecież musiał skrępować ręce swojej ukochanej,
tak, dla niepoznaki, żeby świat nie mógł nazwać jej dziwką.

  A może chcecie usłyszeć o kolczykach całujących jej uszy,
zdumionych miękkością ciała, szeleszczących na wietrze
jak starożytne dzwoneczki?

  Pragnąłem wziąć ją za rękę, zsunąć naszyjnik, delikatnie dotykając ramion,
splątać nasze włosy, zastąpić słońce liżące rozgrzaną skórę szyi.
Przemknąć wśród jej niedomkniętych powiek na drugą stronę
naszych oddechów, upić się niedosytem
 i spełnieniem.

  Lecz tylko odwróciłem wzrok, schodząc ze wzgórza,
uciekając od samego siebie w bezpieczne, sprawdzone marzenia.
Wybaczcie bogowie, stchórzyłem,
bo nie ma już Troi mogącej nas przygarnąć,
nie ma króla Priama.
Co gorsza,
objuczone kamieniami, dyszące zazdrością greckie wojska zemsty
od wieków czają się w cynicznym uśmiechu
każdego z was.

Jan Siwmir




Dotyk

                            mężowi

  nie mam wewnętrznej czcionki
kodu scalającego pazury sierść i nadmiar słów
dlatego nie możesz mnie odczytać

  niełatwo zaszyfrować chęć do życia
lecz jeszcze trudniej żyć
ze świadomością
rozsypanych bez ładu palców
z wątrobą w miejsce serca
i protezą modlitwy na ramieniu

  wepchnęłam się w wąskie przejście
pomiędzy ssakiem który woła jeść
a tym który chciałby fruwać na widelcu i nożu

  nie ty jesteś niewidomy
to mnie trzeba czytać brajlem

Jan Siwmir




Zakończenie innej bajki

kiedyś próbowałem zajrzeć przez dziurkę od klucza
protestowałaś

nie wiedziałem jeszcze że deszcz trzeba zagarniać garściami
chociaż przecieka przez palce

spóźniłem się na pierwszy przypływ

kazano mi liczyć ziarnka piasku
walczyłem o tysiące
nieistotnych rzeczy
przepadł gdzieś plan stąd dotąd i próby ucieczek

różowymi ptakami wskazałaś drogę do ukojenia

na brzegu rzeki zbudowałem dom
zbieram owoce z sadu
a synowi powtarzam dzień w dzień
patrz czujnie w chmurne niebo by nie uronić ani kropli

bo jest to inny brzeg,
inna ty

i inne różowe ptaki kradnące dziś wodę z mojej studni

Jan Siwmir