Jerzy Granowski

Jerzy Granowski - urodzony w Bochni w 1948r., mieszka w Katowicach. Dziennikarz, fotografik, rzeźbiarz, grafik i projektant graficzny
Wykształcenie
Politechnika Śląska, Katowice – inż. transportu kolejowego. Uniwersytet Warszawski, Warszawa – mgr dziennikarstwa i nauk politycznych.

Publikacje książkowe:
10.2011 "Wstaniemy o świcie" - Wydawnictwo Miniatura Stowarzyszenia Siwobrodych Poetów w Krakowie. [tomik poezji] - ISBN 978-83-7606-307-2

Książka elektroniczna:
03.2008 "Na żelaznych drogach" - Jerzy Granowski (Słuchowiska radiowe)
- Wydawnictwo SMFG - ISBN 978-83-927050-0-0

Słuchowiska wyemitowane:
26.12.1982 Polskie Radio Katowice - "Mikrofon i Muzy" - emisja słuchowiska
"Za pieniądze nawet do piekła" w reż. Janusza Kukuły.
04.03.1984 Polskie Radio Katowice - "Mikrofon i Muzy" - emisja słuchowiska "Decyzje"
w reżyserii Jerzego Połońskiego.

Publikacje w prasie i w PR Katowice:
19-20.05.1979 "Wieczór" nr 110 - wiersz pt. "Ostrzeżenie". (Debiut poetycki)
22.08.1979 "Trybuna Robotnicza" nr 198 - wiersz pt. "Ku kwiatom".
02.1980 "Katowicki Informator Kulturalny" - witryna poetycka: "Wynurzenia"
i "Sens dociekania sensu".
03.02.1980 Polskie Radio Katowice - "Mikrofon i Muzy" - audycja poetycka
pod redakcją Macieja Michała Szczawińskiego pt. "Wiersze Jerzego Granowskiego"
w interpretacji aktora Teatru Śląskiego Jerzego Głybina.
25.05.1981 Polskie Radio Katowice - "Mikrofon i Muzy" - audycja poetycka pod redakcją Macieja Michała Szczawińskiego pt. "Nowe wiersze Jerzego Granowskiego"
w interpretacji reż. Jerzego Połońskiego.
03.1990 "Animator" - Miesięcznik Amatorskiego Ruchu Artystycznego WOK Katowice
- "Wiersze Jerzego Granowskiego cz.I"
04.1990 "Animator" - Miesięcznik Amatorskiego Ruchu Artystycznego WOK Katowice
- "Wiersze Jerzego Granowskiego cz.II"

Publikacje w 16 antologiach, zeszytach poetyckich i antologiach, m.in.:
03.2008 "Odrodzenie" - Zestaw artystyczny - tomik i CD (s. 29, 34, 42) / Wydawnictwo poeci.com - ISBN 978-83-60983-64-5
12.2009"[Bez Tytułu]" - Antologia 2009 - Plezantropia - Wydawnictwo GODDAM Agencja Artystyczna (s.49-53) - ISBN 978-83-930190-0-7
12.2010 "Wolny Wagon Poetycki" - Antologia - grupa poetycka WARS
- Wydawnictwo Komograf (s. 12, 60, 100, 138) - ISBN 978-83-62769-04-9
12.2010 "Myśli w słowach zapisane" - Antologia - Małe Wydawnictwo Kraków
(s. 41-49) - ISBN 978-83-929708-8-0
10.2011 "Szybki pociąg haiku" - Antologia - grupa poetycka WARS
- Wydawnictwo Komograf Warszawa (s. 13, 24, 33, 37, 52) - ISBN 978-83-62769-26-1
07.2012 "Sudecki Pociąg Poetycki" - Antologia - grupa poetycka WARS
- Wydawnictwo Komograf Warszawa (wiersze na stronach: 10, 55, 156, 128, 166; zdjęcia na: 15, 85, 127, 147 oraz projekt okładki) - ISBN 978-83-62769-50-6

Publikacje w książkach innych autorów:
11.2007 "Święto miłości i chleba" - Małgorzata Angel
Słowo wstępne: Jerzy Granowski - "Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato, a może ja wam poczytam" - ISBN: 978-83-923938-7-0, Wałcz
04.2011 "Apokalipsa" - Marta Gracz
Posłowie: Jerzy Granowski - "Apokaliptyczne przemyślenia" - Wydawnictwo Miniatura Kraków - ISBN 978-83-7606-252-5
05.2011 "Własny kąt" - Jerzy Stasiewicz
Posłowie: Jerzy Granowski - "Jestem szczęśliwy" - grupa poetycka WARS
- Wydawnictwo Komograf Warszawa -ISBN 978-83-62769-06-3
01.2012 "Doba na Mazowszu" - Piotr Goszczycki - grupa poetycka WARS
- Wydawnictwo Komograf Warszawa. Słowo wstępne: Jerzy Granowski - "Literacki rajd koleją" - ISBN 978-83-62769-34-6
01.2012 "Cieniobranie" - Marta Gracz (poezja) - Wydawnictwo Mart-Gra Rybnik
Ilustracje: - Jerzy Granowski - linoryty: "Mądrość", "Odpoczywająca", "Zmierzch słońca", "Przed lustrem", "Przywiązani", "Okno na świat", "Samotność" - ISBN 978-83-934435-0-5
07.2012 "Historie jak życie" - Paweł Malec(proza) - Wydawnictwo Goneta Warszawa
Projekt okładki z linorytem Jerzego Granowskiego "Podgladanie świata" ISBN 978-83-62041-73-2

Należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, grup poetyckich Wars i Orion.
Redaktor stron poetyckich, turystycznych. Publikuje wiersze na forach internetowych.
W przygotowaniu kolejne książki.

Cud w mieście

zadrżało miasto w posadach
bo ktoś nalepił na ścianie telegram
jutro rano stop
oczekujcie stop
przyjeżdżam stop
matko przenajświętsza
wykrzyknęli przerażeni przechodnie

nazajutrz ślepiec jedyny świadek zajścia
przykuty od dwudziestu czterech godzin
do szpitalnego łoża
w malignie złożył taki oto raport
przyjechała
bez korony
weszła prosto do baru
i po kilku głębszych
wypełzła na ulicę z carmenem w zębach
wsiadła do niebieskiej limuzyny
odjechała
szybko
po moich nogach
chyba do nieba
już nic więcej nie pamiętam

po tygodniu życie miejskie powróciło do
normalnego tętna chodników
tylko nawiedzone dewotki z żalem szeptały
że nowy proboszcz odwiedził incognito
panią Florentynkę gdyż jej ukochany pekińczyk
zbeszcześcił jedyną w parafii
potrzebną na wolne datki
tackę



* * * (upadła)

upadła
chciałem pomóc
lecz ktoś z tłumu
zazdrośnie wykrzyknął
ten kurwa to ma zawsze szczęście

chciałem a myśl szepnęła
głupcze
a jeśli strzaskała gnaty
co wtedy
bez wahania skierowałem się najkrótszą drogą
do kawiarni
pijąc kawę słyszałem w oddali syrenę
karetka oznajmiała
ludzie...
obojętność odzyskała przytomność



* * * (wstaniemy o świcie)

wstaniemy o świcie
jeszcze przed obudzeniem zegarów
i zaśniemy
nie mając ochoty na żarty

pójdziemy
jak lunatycy za srebrną kulą
ku ciepłu kalendarza
na prelekcję pt. co dalej?

oni śmiać się z nas będą
bo nie zdążą przeczytać
w dzienniku zachodnim
że sen także ich zmorzy

będą wtedy daleko
na falach codzienności a nim zajdzie słońce
spotkamy się na przeciwległych biegunach
by zrównać plus z minusem



* * * (z rezerwą wkroczyłeś)

z rezerwą wkroczyłeś w siebie
i bezszelestnie snułeś się cierpkimi ulicami
nie wierząc w milczenie tłumu
który nie zwraca na ciebie uwagi

ty jednak nie chcesz poznać
istoty tego zjawiska powołując się tylko
na twierdzenie że
nikomu jeszcze dotąd
nie udało się włożyć
spodni przez głowę
może masz racje
ale kiedyś dojdź prawdy
wejdź ponownie na tłoczną ulicę
i krzyknij
jak możesz najgłośniej
ujrzysz tylko znikające w popłochu cienie
które bluźnić będą na swoich stwórców
zrozumiesz wtedy
że istnieją
w powszechne dni
niedzielni przechodnie