Paulina Krzyżaniak

Paulina Krzyżaniak, mieszka w Glasgow gdzie studiuje na wydziale Media
and Communication. Autorka tomiku wierszy i opowiadań "Apteka myśli"
i noweli Skutki niepożądane" , jej publikacje ukazały się w kilku antologiach
i periodykach: "Poezja Dzisiaj" "Pro Libris" "Piękni ludzie". Współpracuje
z kilkoma magazynami ukazującymi się w Polsce i Wielkiej Brytanii.
Współprowadziła audycje radiową "Kraina Deszczowców".
Lubi koty, tatuaże i słowiański folklor.



Atawizm
 
Taka kiedyś była owa miłość.
Wiła się w satynie I obłokach dymu.
Rozliczona przez grzechy,
bywała w tanich hotelach,
Luksusowych apartamentach.
Nutami swingu była.
 
 
Przeobraziła się w różową kulę,
mgłę o duszących wyziewach.
Plastikowym kwiatem,
wiagrą bez recepty,
kanałem muzycznym.
 
Akt miłości wiruje and globem.
Zakaża umysły internautów,
Nowa dziedzina olimpijska.
 
Zataczamy krąg,
Wygrzebujemy brud z resztek umysłu.
Zamieniamy się w płazy I gady.
Dobijamy do bram raju,
Awaria domofonu u Boga.
 
 
Mory cybernetyczne
 
Jutro otworzymy oczy oświcie.
Pyły radioaktywne rozleją nasze źrenice.
Słońca nie widać.
 
Ciała szare, bezkostne, bezwłose.
Rozpuszczone masy,
bezkształtne formy.
Ludzkie szczątki topnieją.
 
Hologramy.
A tam my I Ci wielcy.
Twardy dysk pełen wspomnień.
Bez uczuć.
 
Masy dawny ludzi.
Zapłaczą.
Nie fizycznie.
Garstką duszy.
 
Mechaniczne robociki.
Zgrzytają w mózgu.
Zgrzytają w sercu.
 
Zamrugają.
Powiek brak.
Zawyją.
Język wypadnie.
Płaty czoła.
Rozpadną się.
 
Masy spłyną do ścieków.
Hologramy się rozłączą.
Tylko wiatr będzie wył.
Tyle Po nich pozostanie.
 
 
 
Sentymentalizm
 
Gdzieś rozbłysną torpedy,
Huk, grzmot złowrogi.
Wszyscy staną zatrwożeni,
zgasną radia I telewizory.
Ktoś w kanałach wirtualnych,
zawiłych drogach online,
Zemrze, ciało piksele pożrą.
Głosy natury się odezwą,
Stare kobiety znów śpiewać zaczną,
mężczyźni w ziemi ręce zanurzą,
A dzieci w wysokich trawach posnął.
 
 
 
Kroki
Stuk, stuk, stuk
Prowadzą nas Ku przeznaczeniu.
Panie proszę panów.
Prowadzą nas Ku nieznanemu.
Panowie klękają... Przed panami.
Prowadzą nas Ku źródłom.
Panowie wylewają... Emocje.
 
STUK, STUK, STUK
Prowadzą nas Ku radości.
Panie się chwieją.
Prowadzą nas przez Los.
Panie nie wiedzą czego chcą.
Prowadzą nas Ku odpowiedzi.
Panie szukają.
 
Stuk, stuk, stuk
Skok, postój, trucht.
Gaszą, prowadzą.
Przez chodniki,
Przez ulicę,
Przez życie.