W. Barbara Jendrzejewska



W. Barbara Jendrzejewska - członek Stowarzyszenia Autorów Polskich;
nauczycielka, poetka, pisarka, dziennikarka i animatorka kultury. Debiut
radiowy - 1986 r. w Polskim Radiu, u Jerzego Sulimy - Kamińskiego cyklem
wierszy pt. Studium dłoni ; debiut prasowy - tygodnik kulturalny ,,Fakty"
(39/1987), pod red. Jana Góreca - Rosińskiego. Autorka sześciu tomików
poetyckich: Na strunach ciszy, Dotyk, Noc rudych traw, Salto, W kolędowy
 czas, Tyle oraz zbioru opowiadań Z kobietą na półpiętrze i e-booka
Z mężczyzną na piętrze oraz poezji śpiewanej na trzech płytach CD:
Na strunach ciszy, Zdarzyło się nam..., Za zakrętem świata i dalej....
Kobieta Roku 2010 - Radio ,,GRA" (II miejsce). Kobieta z Pasją 2011,
Stypendystka Prezydenta Bydgoszczy 2012. Od 2007 roku prowadzi Kawiarnię
Literacką w Osiedlowym Domu Kultury "Modraczek" w Bydgoszczy.

Wiersze z tomu ,,TYLE", wydawnictwo ,,Mart-Gra", Rybnik 2012


Taka Ona 
wstaje o piątej
kiedy ciemność jeszcze
pełza po skulonych kątach niespełnień
ogarnia nowe cienie
świeże kształty
odnalezione w kuluarach nocy

wychodzi o siódmej
by zdążyć na czas
ustaw krzykaczy głosowań
co w imię dobra nowe mury
stawiają doskonalsze od ramion

wraca o siedemnastej
zaraz garnki na szachownicy
kuchni wypełnia strudzeniem
i naiwnym uśmiechem

potem papiery z niewiadomymi
znów gorące słowa...
i on wciąż młody
na starej fotografii

ale już nie rozgrzewa
zimnej pościeli
choć otwarta noc woła
o jeszcze jedną odsłonę

aut. Barbara Jendrzejewska





Wiersz

Czasem zastygam
w słowach strofach
osadzam je głęboko
w karcie ocalenia
w ustach wołających
Człowieka

Potem długo je wymawiam
by pamiętać pamiętać...
czasem okaleczam
lub zapominam specjalnie
to zawieszam na ołtarzu myśli
by zbudzić dotknąć posiąść...

Przytulić jak modlitwę

aut. Barbara Jendrzejewska




Kartki z kalendarza

Czekasz na ten dzień
jak na dotyku magię
zapamiętujesz odliczasz
odwracasz kartki zerkasz
a po... wyrywasz go
bezlitośnie usuwasz
z całokształtu istnienia

nie płaczą twoje palce
nie bolą
nie myślą

rwiesz na drobne odsłony
spełnione, niespełnione...
poniewierasz i zamykasz
by znów oczekiwać i łudzić się
spełnione, niespełnione...

aut. Barbara Jendrzejewska



Dlaczego?

Mijamy niezauważeni
zwykli oszukani przez ludzi i czas
z historią nikomu niepotrzebną
mijamy jak inni
w zazdrości i nienawiści
ślimaczo i jaskółczo

palą po nas ubrania
słowa daty marzenia
niszczą naszą obecność
zapisaną pomiędzy nocami
złoto i srebro w biznes obracają
słowiczo anielsko
nucą srebrniki

mijamy jak wielu
w ciszy lub w wrzasku
w zachłanności niepojętej

aut. Barbara Jendrzejewska